W piątek 29. lutego odbyło się spotkanie dotyczące wprowadzenia w naszym mieście Talara Karkonoskiego. Jak widać na zdjęciu, zgodnie z naszą, świecką tradycją, publika waliła drzwiami i oknami. Jedynym hotelarzem jest "pan w czerwonym". Później doszły jeszcze dwie kobiety. Oszałamiająca frekwencja niechybnie zaowocuje kolejnym narzekaniem na mieście, że "...w tej Szklarskiej to się w ogóle nic nie dzieje...".

Zabawa z mosiężnymi monetami polega na tym, że możemy zaproponować naszym gościom drobniaki wydawane, np. w formie reszty w lokalnej "walucie" czyli TALARZE KARKONOSKIM, brzęczącej monecie bitej okazjonalnie. Firma organizująca zabawę proponuje wymianę 1 Talara na 4 PLN oraz zachowanie pełnej wymienialności na terenie miasta tej waluty od 1. czerwca do końca września 2008 roku. Po tym okresie talar pozostaje regionalną i niepowtarzalną pamiątką z danego roku. Planuje się wybicie 50 tys sztuk dla Szklarskiej Poręby Jest też możliwość wyprodukowania wersji w srebrze a nawet w złocie, gdyby się pojawiło zainteresowanie. Wszystkie informacje można uzyskać telefonicznie w firmie kolekcjonera Apolinarego Kurowskiego pod numerem 075/7525403 lub adresem e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
.
Projekt monety można sobie wymarzyć dowolny. Na spotkaniu dyskutowano nad podejściem marketingowym - czy monety mają się różnić sezonowo, jakie mają zawierać motywy czy akcji nie warto przedłużyć na sezon zimowy. Brak jeszcze koncepcji ogólnej, na której wypracowanie jest sporo czasu. Propozycja naszej gazety jest następująca: należy opracować zestaw wzorów talara dla Szklarskiej Poręby uwzględniający najważniejsze produkty turystyczne, które miasto ma swojej ofercie. Dokonać podziału na zimę i lato oraz ułożyć je w cykl kilkuletni w ten sposób, aby uzbieranie monet z całego okresu pozwoliło na skompletowanie pełnej, zamkniętej kolekcji. Pewne elementy wzornictwa narzucają się same: zima to narty zjazdowe i biegowe, psie zaprzęgi w Jakuszycach; lato - spacery, rowery, wspinaczka i już mamy sześć wzorów na 3 lata. Do tego KONIECZNIE należy "dołożyć" kulturę, sztukę i mineralogię, jako ofertę całoroczną i mamy kolejny okres roku czy dwóch. Przemyślana koncepcyjnie oferta, ładne wzory i profesjonalny marketing spowodują, że pomysł na lokalną walutę może przynieść piękne i niepowtarzalne monety będące ambitną pamiątką regionalną. Kto wie, może stanie się ona atrakcją nawet dla fachowych kolekcjonerów? Byle blaszek tłuczonych na jarmarkach oni nie zbierają. Pytanie - kto ma to zrobić? Firma zainteresowana finansowo oraz lokalny samorząd zainteresowany... również finansowo, ale bardziej dalekosiężnie.

Jak samorząd opracuje koncepcję, ktoś z talentem rysunkowym sporządzi szkice, to plastycy zrobią projekty, a mennica wybije monety. Potraktowanie tematu ?chwilowo? spowoduje, że powstanie fajny, ale kolejny gadżet, drobiazg ginący w kieszeni, pośród groszowych drobniaków. Sądząc po wstępnym zainteresowaniu szklarskoporębskiej publiki sprawa wygląda mizernie. Szkoda by było, żeby szklarskoporębskie Talary Karkonoskie wtopiły się w chińszczyznę na straganach.
W galerii FOTO można obejrzeć wstępne pomysły na talara dla Karpacza i Szklarskiej Poręby oraz przykłady monet jakie zamówiły sobie Pyzdry i Jastarnia.