• Ubezpieczenia majÄ…tkowe (1)

    PDFDrukujEmail
  • Autor: Juliusz Olszewski
  • poniedziaÅ‚ek, 25 sierpnia 2008 16:03
  • Zapraszamy do lektury pierwszego artykuÅ‚u z cyklu "Ubezpieczenia majÄ…tkowe".
    Z zamiarem popularyzacji tej tematyki będziemy publikować teksty z zakresu ubezpieczeń majątkowych, w tym również komunikacyjnych. Naszym zdaniem nigdy nie za wiele miejsc, w których można przeczytać o branży, która każdego z nas, w jakimś stopniu, dotyczy. Zapraszam do komentarzy, pytań i uwag na temat.
    Autor

    Kilka uwag po letnich huraganach.

    "Gazeta Prawna" pisze w ciekawym artykule o odszkodowaniach zwiÄ…zanych z ostatnimi szkodami wyrzÄ…dzonymi przez wiatry huraganowe.

    "...Rolnicy chętni na polisy.

    Rzeczywiście, większość szkód dotyczy budynków rolniczych, które muszą być obowiązkowo ubezpieczone. Jeśli zestawić dane GUS dotyczące liczby gospodarstw rolnych i Komisji Nadzoru Finansowego, to wygląda na to, że rolnicy coraz lepiej realizują obowiązek zakupu polisy na swoje budynki. (...) Skąd takie zainteresowanie? Wygląda na to, że jednak ubiegłoroczne szkody zachęciły do kupowania polis..."

    Z obowiązku ubezpieczeniowego rolnicy wywiązują się ciągle słabo, ale lepiej niż dotąd. To wskazuje na wzrost świadomości ubezpieczeniowej. W Szklarskiej Porębie rolników jest jak na lekarstwo ale ze świadomością ubezpieczeniową jest nienajlepiej. W ubezpieczeniach budynków pozarolniczych żadnego przymusu państwowego nie ma. Każdy hotelarz lub osoba fizyczna nie posiadająca pensjonatu działa wg. własnego uznania i osobistej wyobraźni. W samej Szklarskiej Porebie trąby powietrzne raczej nie grożą (za zimno) ale mamy za to wiatry halne, potrafiące wywołać niejeden dramat. Warto zastanowić się nad "oszczędzaniem" na ubezpieczeniu domu lub mieszkania w kamienicy, tym bardziej, że obok znajdujących się na medialnej tapecie szkód wiatrowych mamy jeszcze pożary, powodzie, opady śniegu, (których doświadczyliśmy trzy zimy wstecz) i inne tego typu nieprzyjeności o trzęsieniach ziemi nie wspominając.

    Gazeta pisze o symbolicznych wysokościach odszkodowań. W ofercie PZU dla budynków nierolniczych, o ile ich zużycie techniczne nie przekracza 30% (a nie 20% jak podaje autor GP, to stare informacje) zależy to od przyjętej w umowie wartości budynku. W takich przypadkach decyzja należy do klienta. Polisa wykupiona na sumę adekwatną do kosztów budowy nowego domu, gwarantuje, że w razie czego, nie zabraknie na odbudowę.

    Przy ubezpieczeniu budynku nie istnieje już w PZU wartość rynkowa. To było kiedyś, dzisiaj pozostała ona w umowach obejmujących lokale mieszkalne. Właściciel budynku o zużyciu technicznym powyżej 30% ma do dyspozycji ubezpieczenie na wartość rzeczywistą. Co to oznacza? Jeżeli np. zużycie techniczne wynosi 50% to każdy element budynku jest objęty ochroną ubezpieczeniową w takim samym stopniu. Jeżeli np. za wymianę okna całkowicie zniszczonego po huraganie musimy zapłacić 1500 zł to otrzymamy kwotę 1500 zł - 50% = 750 zł. Resztę trzeba dołożyć z własnej kieszeni (kredytu?) bowiem nie mając przed szkodą okna nowego, nie możemy oczekiwać zwrotu kosztów za okno nowe. O wszystkim decyduje więc stopień zużycia technicznego, oraz rodzaj przyjętej przez klienta, sumy do ubezpieczenia.

    Co do wartości rynkowej w lokalach, to sytuacja w PZU jest komfortowa. Niezależnie od stopnia zużycia budynku klient może zawrzeć umowę na swoje mieszkanie na tyle, ile kosztowałoby jego nabycie na wolnym rynku. Wyższa suma - nie ma sensu. Odszkodowanie nie może przekroczyć wartości mienia. Niższa - również nie ma sensu w przypadku ogromnej szkody, np. pożaru. Nie wystarczy po prostu na zakup innego mieszkania. Pół biedy, gdy wydarzy się szkoda częściowa.

    Gazeta pisze też o niepotwierdzonej jeszcze, sugestii pomniejszania wypłacanych rządowych zapomóg o odszkodowania z zakładów ubezpieczeń. Ciągle dotyczy to budynków rolniczych. Zasada jest ogólnie dość prosta - w kontekście wspomnianej wartości przedmiotu a pokryciem kosztów usunięcia jego uszkodzenia - niby dlaczego klient ma oczekiwać odszkodowania przewyższającego wartość budynku? Doszłoby do wzbogacenia, a więc fiskus miałby prawo upomnieć się o podatek. Tymczasem od odszkodowań osoby fizyczne podatku nie płacą.

    Inaczej można spojrzeć na właścicieli budynków ubezpieczonych na wartość rzeczywistą, którzy nie mogli wyżej go ubezpieczyć z wcześniej opisanych względów. Są w bardzo trudnej sytuacji nie mogąc uzyskać odszkodowania pokrywającego w pełni odbudowę po dużej szkodzie? Nie stać ich finansowo na dołożenie z własnej kieszeni a nie mając zdolności kredytowej nie mogą liczyć na wsparcie banków. W takich przypadkach wsparcie rządowe przekraczające kwotowo wypłacone odszkodowanie jest uzasadnione.

    Reasumując - warto pytać fachowców, czytać prasę, portale finansowe oraz ogólne warunki ubezpieczenia. Nic nie zastąpi świadomości stanu prawnego. Klient towarzystwa ubezpieczeniowego ma dużo do powiedzenia, konieczna jest jednak znajomość przepisów.

  • Dodaj komentarz


    Kod antysapmowy
    Odśwież

Hipoterapia HIPPONY

Gabinet Stomatologiczny w Szklarskiej Porębie

Reklama

Reklama

Linki sponsorowane

wiadro kopytko myszka fajka wodna programy telefon kartka on
Opis: Suplementy poprawiajace wzrok - i zdjęcia
Opis: Suplementy odżywki - i zdjęcia
Opis: Zioła odtruwające - i zdjęcia
Opis: Zioła dla dzieci - i zdjęcia
Opis: Zabieg aborcji - i zdjęcia
Opis: Zabieg elektrostymulacji - i zdjęcia