CZYLI: NASZE PRAWO DO INFORMACJI
Pewien Czytelnik (pseudonim?ziom?) wskazał nam błąd, który przydarzył nam się w trakcie publikacji artykułu. Błędy przytrafiają się każdemu, ale ? naszym zdaniem- należy je możliwie szybko usuwać, a nie pielęgnować. Tak też zrobiliśmy. Za uwagę chcieliśmy podziękować drogą mailową i przy okazji wyjaśnić wątpliwości, co do intencji Czytelnika, ale okazało się, że rozmawiamy z anonimem i podany adres mailowy nie istnieje.
Z osobistego kontaktu Czytelnik też zrezygnował. Jedyne, co nam zostało, to numer IP komputera z którego z nami korespondował... No i jego komentarze, zawierające spostrzeżenia (dot. art. ?Milczenie władzy?), do których postanowiliśmy ustosunkować się w osobnym tekście.
Oto komentarze:
1.Czy ustawa podaje jakieś terminy? Bo jak na razie to napisaliście, że nie ma informacji w urzędzie. A czy ustawa podaje jakieś konkretne terminy, że trzeba do BIP wstawić coś w ciągu godziny lub 14 dni? Jeśli nie ma to znów się czepiacie.
2.Jako, że temat mnie zaintrygował zadałem sobie trud i zajrzałem do ustawy, w której przeczytałem o to, że:
Art. 13. 1. Inicjator referendum, na swój koszt, podaje do wiadomości mieszkańców danej jednostki samorządu terytorialnego przedmiot zamierzonego referendum, przy czym podanie do wiadomości w gminie następuje w sposób zwyczajowo przyjęty w danej gminie, a w powiecie i w województwie - poprzez ogłoszenie w prasie codziennej ogólnodostępnej w danej jednostce samorządu terytorialnego."
Tak więc tytuł powinien brzmieć Milczenie Komitetu Referendalnego bo na razie złożony został wniosek, którego nie ma obowiązku publikowania w BIP.
I jeszcze uwaga dotyczÄ…ca kampanii.
Art. 29. 1. (46) Kampania referendalna rozpoczyna się z dniem podjęcia uchwały organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego lub postanowienia komisarza wyborczego o przeprowadzeniu referendum i ulega zakończeniu na 24 godziny przed dniem głosowania."
Z formalnego punktu widzenia na razie mamy zapowiedź chęci przeprowadzenia referendum. A chęciami piekło jest wybrukowane.
Odpowiadamy:
Ustawa nie podaje terminów dotyczących udostępnienia tej informacji (tzn zawiadomienia o inicjatywie referendum) w BIP. Ustawa o referendum lokalnym jest z września 2000 roku, natomiast Ustawa o dostępie do informacji publicznej z września 2001 roku, a rozporządzenie MSWiA w Sprawie Biuletynu Informacji Publicznej ze stycznia 2007.
Pisząc o tym, że informacja ta powinna być udostępniona na internetowej stronie miasta lub w BIP, nie odnosimy się do zapisów ustawy o referendum lecz do naszego prawa do informacji.
Prawo do informacji jest jednym z podstawowych praw człowieka, zagwarantowanych w art. 10 pkt 2. Europejskiej Konwencji o Ochronie Podstawowych Praw i Wolności Człowieka z listopada 1950 r. W naszym prawodawstwie prawa te wyrażają się Konstytucji RP.
Art. 61. Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r mówi min, że:
1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.
2.Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.
Art. 62.
1.Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat.
Ustawa o Dostępie do informacji publicznej, która reguluje tryb dostepu do informacji, w Art. 1 tak definiuje informacje publiczną:
Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie.
Natomiast Art.3, pkt 2 mówi, iż:
Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych.
(szerzej na temat prawa do informacji i aktów prawnych regulujących dostęp do informacji: www.informacjapubliczna.org.pl)
Jako obywatele tego miasta mamy prawo wiedzieć, że oto grupa niezadowolonych obywateli postanowiła zorganizować referendum odwołujące nasze władze. Nawet, jeśli są to na razie tylko chęci... Ta informacja jest w posiadaniu UM. Więcej, poza jej udostępnieniem, nie tylko w "sposób zwyczajowo przyjety w gminie", ale także na stronach internetowych (BIP lub miejskiej)- nie wymagamy. A dlaczego nie wystarczy nam umieszczenie tej informacji na tablicy ogłoszeń i w gablocie, na zewnątrz UM? A dlatego, że dostępność naszego Urzędu dla osób mieszkających w odległych dzielnicach Szklarskiej Poręby czy też dla osób niepełnosprawnych jest taka, że nie ma znaczenia, gdzie ta informacja wisi. To właśnie tak, jakby zamieścić ją na ostatnim piętrze, w gablocie wiszącej w kącie korytarza. Nie o świadczenie usług informacyjnych dla inicjatorów referendum nam chodzi, lecz o nasz - czyli obywateli ? dostęp do informacji.
I jeszcze jedno: pod sformułowaniem kampanii ?antyreferendalnej? mamy na myśli takie działania organów, które mają właśnie nie dopuścić do tego, aby właściwa kampania referendalna się odbyła. Dlatego też użyliśmy cudzysłowu. Władzy przysługuje prawo do reakcji na zaistniała sytuację. Jednak propaganda ?antyreferendalna? powinna być prowadzona za własne pieniądze. Zaś uzasadnienie referendum leży po stronie inicjatorów ? zgodnie z trybem podanym w cytowanej przez ?zioma? ustawie.