• Dawnych wspomnień czar

    PDFDrukujEmail
  • Autor: Juliusz Olszewski
  • środa, 08 października 2008 21:55
  • W czwartek 09. października o godzinie 18:00 ma się odbyć pierwsze spotkanie "herbatkowe" w KAPRYSIE, na które zaprasza na plakatach burmistrz Arkadiusz Wichniak. To jeszcze nie jest sukces władzy ale jeden ze sposobów jego uzyskania - nauczenia się rozmawiania z ludźmi i stworzenia przyjaznej atmosfery do kulturalnej wymiany poglądów.

    To samo czeka innych ludzi - nauczyć się rozmawiać z władzą, a nie skakać do oczu i narzekać na wszystko i bez końca.

    Czwartkowe spotkania mają być w zamyśle kontynuacją dawnych spotkań w CAFE BLUE w końcówce lat 90-tych. Była taka knajpa z ambicjami i dobrymi alkoholami.


    Czy w KAPRYSIE odrodzi się... tylko co? Jeszcze nie tradycja. "Zalążek tradycji" ? Czwartkowe spotkania i swobodna wymiana poglądów w CAFE BLUE nie zdążyły stać się tradycją, bo szybko zniknęły wraz ze zmianą dzierżawcy lokalu. Teraz chodzi o to samo - władza czy nie władza, urzędnik, biznesmen czy emeryt, każdy może przyjść, pogadać, posłuchać. Jak to do kawiarni. Z tą różnicą, żeby skupić ludzi zainteresowanych w tej, akurat chwili jednym hasłem - nasze miasto. Naturalnie nie ma szans na odrodzenie się czegoś sprzed wielu lat w niezmienionej formie, czas pędzi zbyt szybko. Tym nie mniej, warto próbować wszelkich działań integracyjnych w każdym środowisku,  w tak niedużej miejscowości jak nasza.


    cafe blue

    Zagrożenia? Jedno to kompletny brak zainteresowania. Po paru spotkaniach ciągle tych samych ludzi szybko zapadnie wniosek, że nie ma sensu i wszystko się rozleci. To żadna tragedia, tylko powrót to utartego schematu kontaktów społecznych w Szklarskiej Porębie - kółek bliskich znajomych, zwanych złośliwie kółkami "wzajemnej adoracji" oraz plotek na ulicy i w internecie. Nawiasem mówiąc, dawna grupa znajomych z CAFE BLUE do dzisiaj tworzy, w miarę, zwarte środowisko, z którego wyłoniła się obecna ekipa rządząca.

    Drugie zagrożenie to pyskówka. Duże ryzyko zważywszy na poziom dialogu społecznego w Szklarskiej Porębie. Ktoś nad tym musi zapanować. O moderacji, tym razem, nie ma mowy bo to nie jest zebranie organizowane przez burmistrza chociaż, siłą rzeczy, władza jest animatorem. Lepiej jednak by było, żeby dość szybko usunęła się w tło. W CAFE BLUE rzecz działa się samorzutnie i właśnie spontaniczność była siłą tamtych spotkań.

    Trzecie zagrożenie, to obawa, że niektórzy uczestnicy spotkań będą chcieli skrócić sobie drogę do urzędu i w tym miejscu załatwić swoje sprawy. A przecież - nie o to w tych spotkaniach chodzi.

    Szanse? Jedyna i najważniejsza - zmiana stylu komunikacji społecznej. Naród musi się przestać dystansować od władzy, a władza powinna zacząć się dystansować od samej siebie. Mimo, że się jest wybrańcem w wolnych wyborach, lepiej nie popadać w samozachwyt. Mandat zobowiązuje. Na przykład: lenistwo obywatela to jego osobisty problem, lenistwo radnego to przestępstwo.
    Poza protokołem można sobie wszystko powiedzieć. Samo obgadanie przy stoliku wątpliwości pozwoli na odreagowanie - usłyszeli, nie mogą mówić, że nikt im nie powiedział... Z drugiej strony warto znaleźć czas, żeby usłyszeć jakie są realia sprawowania władzy na poziomie samorządu lokalnego. Czasem nie ma czego zazdrościć. Najważniejsze: nie narzekać cierpiętniczo,  tylko rozmawiać przy kawie albo i czymś jeszcze...

    Co czwartek godzina 18:00
    kawiarnia KAPRYS ul. Jedności Narodowej.

     

    Foto: LIBRA Szklarska Poręba, GŁOS SP
  • Komentarze  

     
    0 # zalążekRyszard 2008-10-12 20:37
    Po dwóch latach sprawowania władzy rządząca ekipa dorosła do " zalążka tradycji". Demokrację niestety trzeba pielęgnować od dnia wyborów. Zachłyśnięcie się władzą spowodowało, że zamiast dorodnego drzewa mamy zalążek.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Brak wody do podlewania zalążkaRyszard 2008-11-04 14:40
    Czyżby zalążek demokracji usychał z braku wody do podlewania / żółta woda jednak szkodzi /i nie ma spotkań czwartkowych, czy też Pan Redaktor odpuścił sobie sprawozdania z tych spotkań, bo nic nowego nie wnoszą?
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Zalążek...Juliusz Olszewski 2008-11-05 17:17
    Czwartkowe spotkania się odbywają. Można przyjść i się poudzielać. Czy coś wnoszą...? Owszem, dużo wnoszą ale efekty będą widoczne po dłuższym czasie. Za jakieś 2-3 lata. Sprawozdań nie ma bo nie ma komu pisać (charytatywnie) a redakcja musi pracować. Zapraszam Pana Ryszarda do redagowania GŁOSU SP (charytatywnie :-) ) to będzie więcej materiału do opublikowania. Pozdrawiam.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     

    Dodaj komentarz


    Kod antysapmowy
    Odśwież

Hipoterapia HIPPONY

Gabinet Stomatologiczny w Szklarskiej Porębie

Reklama

Reklama

Linki sponsorowane

Opis: Urazy kolan - i zdjęcia
Opis: Suplementy odchudzania - i zdjęcia
konferencje katowice
kolagenki.swidnica.pl
Opis: Zioła szwedzkie zastosowanie - i zdjęcia
Opis: Zabieg hsg - i zdjęcia
tanie noclegi wczasy tanio nad morzem tani wypoczynek wakacje