• Szanse burmistrza

    PDFDrukujEmail
  • Autor: Juliusz Olszewski
  • sobota, 08 sierpnia 2009 20:14
  • Komentarz do sondy.

     

     

    szklarska porębaMinął miesiąc publikacji naszej sondy badającej szanse na reelekcję obecnego burmistrza Arkadiusza Wichiaka. Rozkład głosów jest następujący - duże szanse daje burmistrzowi 31% głosujących, średnie - 5,3% a 63,7% nie daje mu żadnych szans.
    Czy wynik ten odzwierciedla odbiór społeczny osoby burmistrza?

     

    W grupie głosujących czytelników na pewno tak, w społeczeństwie Szklarskiej Poręby - niekoniecznie. Wyraźnie głosowali zdecydowani przeciwnicy burmistrza. Zwolennicy też mogli klikać, nawet codziennie, żeby tylko "nabijać" wynik, ale może nie chciało im się, a może nie czytają naszej gazety? Ciekawa jest silna polaryzacja poglądów. Tak jakby aktywną grupę przeciwników chcieli dogonić zwolennicy, ale im nie wyszło.

  • Komentarze  

     
    0 # Rombanka, Kaszanka czy Budyń?łowca absurdów 2009-08-10 00:55
    - Gdyby statystyczny wyborca miał już dziś świadomość kim będą potencjalni "rywale", być może (raczej na pewno) wyniki sondy znacząco by się różniły...
    Należałby zadać sobie pytanie: Kto może stanąć w szranki z burmistrzem Wichniakiem?

    _______________ ___________
    Od red: a dlaczego "rywale" w cudzysłowie? Gdyby się pojawił poważny kandydat to doczekalibyśmy się wyborów z prawdziwego zdarzenia - rywalizacja dwóch osobowości, koncepcji i stylów. Wygrana któregokolwiek byłaby dla miasta wydarzeniem pozytywnym, chociaż niekoniecznie dla każdej grupy prywatnych interesów powiązanych z osobą kandydata.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # prawdziwy czytelnik 2009-08-10 15:44
    kiedyś się mówiło każdy byle nie M. [skrót red.], teraz po tym co pokazali Wichniak Brożek i Sokoliński albo czego NIE pokazali- każdy następny może być tylko lepszy !

    _______________ ___________
    Od red: nazwisko skrócono do inicjału
    Pytanie - a czego nie pokazali wspomniani panowie? Wydaje mi się, że parę rzeczy pokazali, chociaż do ideału daleko.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # łowca absurdów 2009-08-11 10:43
    Dlaczego "rywale", dlaczego cudzysłów... - bo każdy, kto potrafi na to spojrzeć z dystansem, a nauczony doświadczeniem, czy też z wyrobionym poglądem na temat lokalnego elektoratu nie wątpi kim mogą być potencjalni kandydaci/rywale - osobiście nie oczekuję wielkich przetasowań z tego co było, co jest i co może zaistnieć!
    I tu można by długo polemizować...
    Nie sądzę jednak aby szczególne znaczenie miało brzmienie nazwiska - Salceson, Kaszanka czy może... No właśnie, kto?
    Miasto typu Szklarska, Karpacz, Świeradów należy traktować jako przedsiębiorstw o z siecią mikro-komórek dzięki którym funkcjonuje. Tu nie burmistrz jest "pępkiem" tylko przeciętny człowiek dający mu pracę. Dla mnie system zarządzania miastem, którymkolwiek z wymienionych a w szczególności naszym jest bynajmniej chybiony. Relacje burmistrz - rada, burmistrz - mieszkańcy i wreszcie rada - mieszkańcy jest swoistą patologią. I z tym jak sadzę zgodzi się każdy. Jak ja to widzę... Miastem zarządza profesjonalny menadżer (może być z importu), ów osobnik zarabia konkretne pieniądze a my mieszkańcy oczekują konkretnych wyników. Proste warunki przyjęcia - równie proste do usunięcia z urzędu. Rada pracuje społecznie(!), tej aktualnej już należałoby podziękować. Cóż, to raczej płonne marzenia...
    I na koniec rzecz najistotniejsza . Mam nadzieję, że burmistrz następnej kadencji zrozumie (wreszcie), że kapitał miasta stanowią jego mieszkańcy, bez nich to miasto jest niczym - chwilowo również za ich sprawą nie jest niczym niezwykłym!

    Pozdrawiam w ten iście letni poranek...
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Juliusz Olszewski 2009-08-11 15:22
    No tak, dużych przetasowań, w rzeczy samej nie należy się spodziewać, ale pozostaje nadzieja na kontynuację tego co jest sensowne w wykonaniu, ewentualnie innego burmistrza. Proszę sobie przypomnieć, że obecna władza objawiła się jako lokalna rewolucja mentalna, w stosunku do poprzedników. CZAS NA ZMIANY było hasłem, jak najbardziej, na czasie. Nastąpiło istotne odświeżenie na ul. Buczka. A dopóki mamy taką ordynację wyborczą, jaką mamy (czyli wybory bezpośrednie burmistrza), to o zatrudnianiu profesjonalnych menedżerów możemy zapomnieć. Chyba, że któryś z komitetów wyborczych znajdzie taką osobę i do tego namówi ją do startowania w wyborach. W samej Szklarskiej Porębie widzimy min. 1 kandydata! Ale cóż, nasze miasto nie jest tak łakomym kąskiem, aby chcieć się wystawiać pod osąd wyborców, bez specjalnych widoków na jakieś profity (zgodne z prawem!) za swoją ciężką pracę. Do tego wielu osobom naprawdę się wydaje, że burmistrz jest od spełniania ICH zachcianek, a nie od pracy na rzecz całego miasta.
    Lepszym rozwiązaniem byłoby chyba zaangażowanie kogoś o specjalności związanej z samorządem lokalnym. Zna prawo a przy tym widzi różnicę między fabryką, a miastem, gdzie ludzie nie tylko pracują (często na własny rachunek, bez wsparcia z zewnątrz) ale też po prostu żyją. Mają swoje prawa, a nie tylko obowiązki.

    Miasto to nie fabryka.
    No właśnie, nie mogę się zgodzić z Pana (?) tezą, że miasto to przedsiębiorstw o. Chyba, że nowoczesne i mądrze zarządzane, w którym wartością są jego mieszkańcy. U nas nie mają większego znaczenia, o ile nie domagają się swego w sposób, nierzadko, agresywny. Często z desperacji. Liczą się tylko turyści. Miasto to miejsce do życia, czyli do pracy i wypoczynku. Nie wiem czy obecne relacje, o których Pan wspomniał, są patologiczne? Myślę, że w ramach obowiązujących schematów mogłyby działać znacznie lepiej gdyby było inne nastawienie ludzi do siebie. Mniej agresji, więcej wymiany poglądów. Jeżeli władza nastawiona jest w 100% na zysk, jak kapitalista, to nie będzie sobie zaprzątać głowy takimi drobiazgami jak chaos na wykopaliskach KSWiK czy bałagan parkingowy.

    Rada gratis?
    Rola rady, to już w ogóle osobny wątek. Nie wiem, czy społeczne pełnienie takiej funkcji, to dobry pomysł. Jeśli mają solidnie pracować, to powinni otrzymywać solidne wynagrodzenie. Raczej pytanie: po co nam aż tylu radnych, skoro w Nowym Jorku starcza ich 20-tu? Z listu W.I.Lenina do braci bolszewików: Lepiej mniej, ale lepiej :-)))

    Cała nadzieja w uporczywej edukacji obywatelskiej elektoratu, ale to praca na lata. Tylko, gdyby ją ktoś zaczął 20 lat temu, to może byłyby już jakieś efekty. Tymczasem jest jak jest i trzeba pozytywnie myśleć.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # zwykły czytelnik 2009-08-11 16:11
    Przecież wiadomo, kto będzie rywalem. Były nadleśniczy Z. już się spotyka z towarzystwem od Giry.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # zwykły czytelnik 2009-08-11 22:36
    i jeszcze dodam,że mimo że się z nimi spotyka,jest raczej najlepszym kandydatem na nowego burmistrza,nape wno lepszym niż obecny pan Wichniak. Wiem brzmi to brutalnie, ale pan Wichniak na zarządzaniu się poprostu nie zna,i trzeba to powiedzieć.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # dobry czytelnik 2009-08-12 07:39
    .......
    _______________ _____________
    Od red: komentarz skasowano ze wzgl. na złamanie reguł dobrych obyczajów
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # łowca absurdów 2009-08-13 00:17
    A jakieś argumenty ~zwykły czytelniku~ na poparcie własnej tezy...
    - Jest najlepszy bo piastował urząd publiczny?
    - Jest najlepszy bo doskonale przygotowany do pełnienia tej funkcji?
    - Jest najlepszy bo mieszkańcy "lubią" zieleń a ów pan zwykł długie lata przyodziewać zielony mundur?
    - Czy jakieś inne konotacje, które w szczególny sobie sposób wyróżniają hipotetyczną postać dając szansę na mandat wyborczy?

    Do redakcji:
    - Oczywiście, jeśli myślę o mieście jako przedsiębiorstw ie to wyłącznie nowoczesnym, bo przecież trudno tkwiąc w skansenie marzyć o regresie...
    - Nie liczyłbym na rychłą poprawę wzajemnych międzyludzkich relacji. Doskonale wiemy co jest podłożem dla lokalnych antagonizmów.
    - Miasto to przede wszystkim miejsce do życia dla jego mieszkańców. Turysta to produkt uboczny wynikający ze specyficznej topografii - tylko winny to pojąć określone jednostki...
    - [...Jeśli mają solidnie pracować, to powinni otrzymywać solidne wynagrodzenie...] (?) Obawiam się, że solidne wynagrodzenie nie jest gwarantem kreatywności. Zwłaszcza, kiedy za karkołomne pomysły nie ponosi się żadnej odpowiedzialnoś ci! Społeczne pełnienie funkcji radnego mogłoby stać się doskonałą autoreklamą, "szlifem" w starcie do fotela burmistrza!
    - Edukacja obywatelska elektoratu. Trud to daremny mimo doskonałości dzisiejszych mediów... Ci, którzy mogli to zapoczątkować dwadzieścia lat temu bazowali na socjotechniczne j kiełbasie wyborczej - można się z tego śmiać, ale obawiam się, że to nadal działa...

    Wracając do głównego wątku wyników sondy...
    Osobiście nie daję większych szans burmistrzowi. Wspomniany wątek wykopalisk KSWiK a uściślając jakość i koordynacja prac niestety skupi się na aktualnym burmistrzu - słusznie zresztą! Pomysłów na miasto nadal brak - chroniczna przypadłość!
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytacz 2009-08-13 09:58
    Nadleśniczy jest najlepszy bo swój. Nie kto inny,ale to przecież on miał zostać zastępcą byłego burmistrza Zbigniewa M. zwanego Misiaczkiem.
    Jakim gospodarzem jest leśniczy Z. można się przekonać oglądając dzierżawiony przez niego pensjonat na ulicy Kilińskiego, w którym panowie o bardzo szerokich karkach i małych głowach zorganizowali sobie PUB.
    To jest fajne towarzystwo. Takiego nam brakuje w Urzędzie Miasta.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # łowca absurdów 2009-08-13 16:19
    Niebywale interesująca argumentacja:
    [...Nadleśniczy jest najlepszy bo swój...] - To jest naprawdę mocne! Gratuluję!
    [...Jakim gospodarzem jest leśniczy Z. można się przekonać oglądając dzierżawiony przez niego pensjonat na ulicy Kilińskiego, w którym panowie o bardzo szerokich karkach i małych głowach zorganizowali sobie PUB.
    To jest fajne towarzystwo. Takiego nam brakuje w Urzędzie Miasta...] - To z kolei mnie powaliło! Nie mam więcej pytań...
    Dziękuję za odpowiedź...

    Jednakże patrząc na aktualny obraz Lasów Państwowych i jakość zarządzania tym przedsiębiorstw em (również wstecz)można sobie wyrobić zdanie o kandydacie!
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytacz 2009-08-14 09:52
    Łowco absurdów - mniej dosłowności, więcej wyobraźni
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # łowca absurdów 2009-08-14 15:18
    Szanowny ~czytaczu~, dosłowności w moim komentarzu ni krzty - wyłącznie ironia! Chyba wiesz co to ironia? Jeśli nie, to kłania się etymologia słowa...
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytacz 2009-08-14 19:00
    Dosłowność. O to jest kwestia do rozpatrzenia.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     

    Dodaj komentarz


    Kod antysapmowy
    Odśwież

Hipoterapia HIPPONY

Gabinet Stomatologiczny w Szklarskiej Porębie

Reklama

Reklama

Linki sponsorowane

Lening, lenen, krediet, aflossingstabel lening excel online.
Opis: Masaż biurowy - i zdjęcia
Opis: Masaż indyjski - i zdjęcia
Opis: Suplementy diety amway - i zdjęcia
Opis: Suplementy częstochowa - i zdjęcia
Opis: Zioła na wątrobę i trzustkę - i zdjęcia
Opis: Zabieg endoskopowy - i zdjęcia