• Psie kupy - nasz problem

    PDFDrukujEmail
  • Autor: Redakcja
  • czwartek, 20 sierpnia 2009 08:07
  • psie kupy szklarska poręba samorząd porządek czystość

     Pojawiły się w mieście torebki na psie kupy. Wspaniale! Teraz trzeba czekać na pojawienie się właścicieli psów, którzy będą wykorzystywać ten wynalazek i sprzątać po swoich czworonogach.

    Następnie zaczekamy na zniknięcie włóczących się bezpańsko psów po ulicach i w ten sposób powitamy szczęśliwie XXV wiek naszej ery.

    Skąd ten sarkazm? Stąd, że torebki są dobrym pomysłem w cywilizowanym kraju. U nas do cywilizacji, w tym zakresie, jeszcze daleko. Widać biegające bezpańsko psy, z którymi jeszcze żaden samorząd sobie nie poradził, odkładając problem na dno szuflady. Torebki są przydatne, gdy idziemy z psem na smyczy i nie zdążymy z nim dojść do parku, bo psu się zbytnio spieszyło. Wtedy, cywilizowany człowiek skorzysta z torebki i wszystko jest ok. Człowiek wieśniacki wypuszcza psa za drzwi, nie przejmując się specjalnie, czy ten pies nie narobi szkody, choćby narobił tylko na chodnik. Kolejny samorząd problemu nie ruszy, póki nie potrząśnie człowiekiem wieśniackim, np. poświęci energię na skuteczne wyłapanie kundli, a właścicieli obciąży finansowo. Ale kto by tam chciał zadzierać z sąsiadami...! Obawiamy się więc, że bezpańskie psy samodzielnie z torebek nie skorzystają... chyba, żeby je przesunąć niżej bo obecnie są umieszczone za wysoko :)

     

  • Komentarze  

     
    0 # czytacz 2009-08-20 11:02
    he, he
    Już wiedzę, jak właściciel czworonoga, posprząta kupę zrobiona przez jego podopieczneog np. na skwerze przy Jedności narodowej. A NIECH SRA! PRZECIEŻ PO TO JEST TRAWA! A torebki gówniarze zniszczą.
    jesteśmy społeczeństwem chamów. Domagamy się, aby było czysto, bo przecież turyści i w ogóle, ale jak nasz pies gówno na ulice zostawi, to przecież nic się nie stało.
    Domagamy się czystości na szlakach, ale udajemy, że nie widzimy, że sąsiad nie ma umowy na wywóz nieczystości i nie ma śmietnika. Co z tymi śmieciami robi? Spala, czy wywozi do lasu!
    Ale narzekać potrafimy na wszystko. W KARPACZU TO JEST DOPIERO RAJ. TAM WŁADZE SIĘ STARAJĄ. TAM MIESZKAŃCY NIE MUSZĄ SPRZĄTAĆ PSICH GÓWIEN, BO ROBI TO ZA NICH BURMISTRZ W ASYŚCIE URZĘDNIKÓW. KAŻDY CODZIENNE PRZED i PO PRACY W RAMACH OBOWIĄZKÓW SŁUŻBOWYCH SPRZĄTA MIASTO.
    TAK TAM JEST. A U NAS? BURMISTRZ I RADNI CHCĄ ABYŚMY GÓWNA Z ULICY PODNOSILI I DO JAKIŚ TOREBEK WSADZALI!
    _______________ _______________
    od redakcji: jak widać nic tak nie pobudza emocji, jak psie g...

    Na razie 10 skrytek, w cenie ok. 100 zł/szt z "wyposażeniem",zostało rozmieszczonych w mieście (a miasto, to jak wiadomo tylko Szklarska Poręba Górna) w celach eksperymentalny ch. W skrytkach (tzw. dyspenserach) już brak torebek, ale w jakim celu zostały pobrane, tego jeszcze nie wiadomo. Trochę to potrwa, zanim da się ocenić jakieś efekty pomysłu.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytacz 2009-08-20 20:23
    idea jest piękna ,ale nie realna - w całej Polsce ,nie tylko w Szklarskiej nie ma kultury sprzątnia psich kupek,jest to zwyczaj którego nasz naród musi sie jeszcze nauczyć.
    dziwi mnie zatem wydawanie publicznych pieniędzy na dyspensery i torebki których na bank nikt do usuwania kupek używać nie będzie.
    czy nie lepiej było wydać te pieniądze na prawidłowe złatanie ulic ????
    a może pożyczyć best home żeby wkońcu otworzyli ten ich "fenomenalny" dinopark??

    eh nasi rządzący jak zwykle wykzali sie "sprytem" i " (nie)realistycz nym podejsciem do życia"

    życze naszej Szklarskiej żeby kiedyś chociaż w połowie osiągnęła to co udało się osiągnąć naszemu konkurentowi Karpaczowi.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytacz 2009-08-20 22:01
    I ten sukces z pewnością osiągniemy pod światłym przewodnictwem kicającego.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Malkontenci są wśród naskolejny czytacz 2009-08-20 22:13
    Jak czytam te pseudo mądre wypowiedzi wiecznych malkontentów to jedyne określenie które mi się nasuwa jest następujące "rzy...ć się chce".
    Ktoś już kiedyś tutaj albo na forum szklarska.org napisał żeby nie karmić troli. Dla niewtajemniczon ych w żargonie wyjaśniam, że chodzi o to by nie podtrzymywać dyskusji z tzw. "trolami" czyli osobnikami którzy wypowiadają się tylko po to aby kogoś wyciagnąć do idiotycznej dyskusji. Wypowiedź drugiego czytacza jest właśnie z tego gatunku. Jak podała redakcja na całe przedsięwzięcie miasto wydało ok. 1000 zł. Jest to eksperyment i jednocześnie sprawdzian dla nas mieszkańców. Czy jesteśmy takimi idiotami jak myśli o nas czytacz (drugi)? Czy też jak ma nadzieje władza jesteśmy odpowiedzialnym i mieszkańcami którym zależy na estetyce Szklarskiej Poręby. Ja myślę, że władza ten test zdała, przygotowała bowiem za niewielkie pieniądze propozycję rozwiązania problemu. Czy mieszkańcy ten test zdadzą okaże się za jakiś czas. Mam nadzieję że pesymistyczne nastawienie redakcji się nie sprawdzi.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Napewno się uda!!!!Mieszkaniec 2009-08-20 22:47
    A ja jestem optymistą!!!
    Drozy Państwo. Kilka lat temu jak ustawiono w mieście pojemniki do segregacji śmieci to też było słychać identyczne głosy, że jesteśmy Hamami, że się nie przyjmie itp.
    Mineło kilka lat i większość z nas segreguje śmieci.
    Myślę, że sprzątanie po swoich pupilach też się przyjmie. Dajmy sobie trochę czasu.
    Brawo dla naszych władz za pierwszy krok, drugi należy do nas mieszkańców. Dwa kroki i możemy wejść do cywilizoanej Europy. Hasło przewodnie: Dwa kroki do wyjącia z gówna.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # szklanka do połowy pełna i od połowy pusta :))Juliusz Olszewski 2009-08-21 01:23
    Na wszystko można tak spojrzeć i raźniej się zrobi! JEDNOCZEŚNIE, obok edukacji "w temacie" sprzątania po swoich psach należałoby kłaść nacisk na głębszą edukację - pies to żywe stworzenie i wypuszczanie go luzem na ulice miasta to głupota, draństwo i brak wyobraźni. Kto wie, może spróbujemy w gazecie pokazać drastyczne sceny skowyczącego z bólu psa potrąconego przez samochód, albo rozjechane psie czy kocie zwłoki na asfalcie... okropność, wiem. Może ktoś ma łagodniejszy sposób na dotarcie do bezmyślnego?
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytacz 2009-08-21 20:14
    ja mam pomysł ,może zróbmy eksperyment i poprośmy pana Sokolińskiego i kolegów żeby poeksperymentow li ze swoich prywatnych pieniedzy i zobaczymy wtedy jaki bedzie efekt tych eksperymentów - władza ma liczyć każde 10gr z pieniędzy podatników zanim zdecyduje ROZSĄDNIE je wydać ,a nie wydawać 1000 zł tylko po to żeby "sprawdzić czy wyjdzie ", jest to skandal i marnotrawienie publicznych pieniedzy nie ważne czy było to 10gr czy 1000 zł - i jest to stwierdzenie faktu a nie bycie malkontentem.

    zresztą nie bedę sie kłocił z radnymi którzy zestrachani ,pochowani pod swoimi nickami samych siebie na tym forum bronią :D

    pozdro :-)
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # adwokat diabła 2009-08-21 21:42
    "pies to żywe stworzenie i wypuszczanie go luzem na ulice miasta to głupota" - napisał Juliusz Olszewski.
    Idąc tym tokiem rozumowania można by napisać: człowiek to żywe stworzenie i wypuszczanie go luzem na ulice miasta do głupota, draństwo i rak wyobraźni. Wpadają później tacy pod koła. Same problemy z tymi ludziami. Na chodnikach zaparkować nie można bo psioczą, że nie ma gdzie chodzić. Kto wie, może spróbujemy w gazecie pokazać drastyczne sceny skowyczącego z bólu ludzia potrąconego przez samochód, albo rozjechane ludzkie czy kocie zwłoki na asfalcie... okropność.
    Oczywiście się naśmiewam - jakby "drugi czytelnik" nie zrozumiał, bo nie mam wątpliwości, że "kolejny czytelnik" pojął :-).

    Zacznijmy od tego, że trzymanie psa w kamienicy jest skrajną głupotą. A wracając do tematu: na ulicach nie srają psy. To jest tylko zwierze, które nie rozumie, co trawnik, chodnik czy piaskowanica. Srają ich właściciele, którzy dużo gadają, ale myśleć nie potrafią. No chyba, że myślą kategoriami SF i chcą dziury łatać psimi odchodami... za 1000 zł :-)
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Juliusz Olszewski 2009-08-21 22:03
    Dobre "...na ulicach nie srają psy (...) Srają ich właściciele..." :-)))
    Ale nie zgodzę się, że pies nie rozróżnia trawnika od chodnika itd. Pies wychowywany w domu (nawet w blokowisku) we właściwy sposób doskonale wie, że załatwianie się na chodniku nie jest właściwe, zawsze wyszuka trawnik, kawałek ziemi. Będzie trzymał do ostatniej chwili. Rzecz w tym, żeby pies był wychowywany jak członek rodziny, zadbany, niekoniecznie wożony po wystawach dla zaspokojenia próżności swojego pana. Wyprowadzany nie tylko po to, żeby sobie siknął pod drzewkiem. W Szklarskiej Porębie mamy akurat super warunki - z każdego punktu miasta w 5 miut można dotrzeć do jakiejś zieleni.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Juliusz Olszewski 2009-08-21 22:46
    Panie "feef", bez przesady! Pan po prostu nie lubi przewodnicząceg o rady :-) Powieszenie pudełek z torebkami na psie kupy to nie taki znowu wielki eksperyment! Jeżeli aspirujemy do miana Europy to może nauczmy siebie (i sąsiadów), wykorzystywać te wynalazki jak należy?

    Ktoś wyżej napisał optymistycznie, że uda się, tylko dajmy sobie więcej czasu. Dodam, że w tym czasie zwracajmy głośno uwagę właścicielowi na to, że jego pies walnął kupę.

    A co do psów puszczanych luzem nie widzę innej metody jak donosić uprzejmie władzy o tych przypadkach, fotografować, pisać. Jeżeli, oczywiście komuś to przeszkadza.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # adwokat diabła 2009-08-22 12:11
    Ja tam wiem dlaczego niektórym się te torebki nie podobają - bo teraz będą palcami pokazywani, że nie sprzątają gówien po swoich psach.
    jak torebek nie było, to można się było wytłumaczyć, że nie ma czym i nie ma jak. A teraz, tłumaczyć się nie ma jak. G.....trzeba sprzątać po swym psie.
    Podsumowując - chamom i prostakom pomysł się nie spodoba/ł.
    :-)
    _______________ _______________ __
    Od red: Joj! Proszę spróbować bez tych wydzielin! Kropki wystarczą :-)
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # trollUBoll 2009-08-22 18:32
    WAM SIE W GLOWACH POZMIENIAŁO> SAMI HAMY JESTESCIE> PIES STWORZENIE BOŻE I SRAC MOZE. TOREBSKI TO SOBIE NA GLOWY POZAKLADAJCIE> TATUS MÓWI ZE TE TOREBKI TO SOBIE MOZECIE DO ... WSADZIC> ON JAK WYCHODZI ZE SWOIM PSEM (JAKI PAN TAKI PIES - FACE TO FACE) TO SRA GDZIE POPADNIE I SPRZATAĆ NIE MA ZAMIARU. A SRAĆ LUBI.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # adwokat diabła 2009-08-22 19:07
    uważam że w sumie - gdyby nie zrobione za publiczne pieniądze , eksperyment sam w sobie jest dobrym pomysłem - szkoda tylko że bez wiedzy mieszkańców i ich przywolenia,pie niądze są wydawane na cele które mają raczej wątpiliwą skuteczność.

    _______________ _______________
    Od red: czy urząd ma się pytać o celowość zakupu spinaczy do biura? Może lepiej sprawdzić jak się psie torebki sprawdzają?
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # czytelnik 2009-08-22 19:36
    (...)
    _______________ __________
    Od red: komentarz napastliwy oraz nie na temat - usunięty w całości.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # trollUBoll 2009-08-22 22:02
    TAK! BURMISTRZ MA SIĘ PYTAĆ O WSZYTSKO. ON NIE MA PRAWA WYDAWAĆ PUBLIXCZNYCH PIENIĘDZY! BO TO NIE NASZ BURMISTRZ./ NASZ BY MIAL PSIE KUPY W D..... (...)
    _______________ _______________
    Od red: bardzo Panu za ten kabaret już dziękujemy :-)
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # adwokat diabła 2009-08-22 22:33
    no nic poczekamy parę miesięcy i zobaczymy czy torebki się sprawdziły czy lepiej było kupić więcej papieru toaletowego do urzędu.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # do adwokata diabłaMarzena Czarnecka 2009-08-22 22:39
    Może Pan podać jakiś przykład gremialnego odzewu mieszkańców na konsultacje w sprawie planów zagospodarowani a przestrzennego, albo np. licznego udziału publiczności w sesjach Rady Miejskiej? O tłumnym udziale mieszkańców w spotkaniach z władzą już nie wspomnę. Takie referendum kosztowała miasto prawie 30 tys i tez przeżyliśmy!
    Dopóki redakcja nie napisała o "psich torebkach" to też jakoś nikogo z ich powodu wątroba nie bolała. Być może zadziałała tu zasada, że rzeczy nienazwanych się nie widzi? Jeśli tak, to tym większa radość, że oprócz psich odchodów ktoś jeszcze zauważył próbę rozwiązania tego problemu. Można, co najwyżej, zastanowić się, czy eksperyment w szczycie sezonu turystycznego ma sens - bo niewykluczone, że z torebek korzystają ludzie przybyli z innej cywilizacji, a my przecież byśmy chcieli, żeby po sezonie w naszym mieście także mieszkańcy sprzątali po psach.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # łowca absurdów 2009-08-23 13:50
    Jak widać "finał sezonu ogórkowego" pobudza ludzką wyobraźnie i emocje...
    Ludziska ciekawie reagują - jednemu chce się rzygać ale "stracha się troli"... W konsekwencji w "gównianym eksperymencie" dostrzega "sprawdzian mieszkańców" (ciekawe z czego?...).
    Inny sięgając po wyszukane słownictwo twierdzi, iż [... Srają(!) ich właściciele, którzy dużo gadają, ale myśleć nie potrafią...] -

    Gdyby nie fotograficzny załącznik pewnie bym pomyślał, że w redakcji Głosu "zawiodła klimatyzacja". Pomyślałbym , iż to "fala upałów", która nawiedziła region w dniach publikacji materiału jest sprawcą podniecenia wszelakiej maści "czytaczy" i pochodnych... A jednak, nie był to upał. Nie jest to również "1 kwietnia"! - Tak więc informacja okazała się faktem.

    Ten eksperyment to swoiste kuriozum pośród głupot bo:
    - już widzę jak panienki łamią sobie wypielęgnowane tipsy miotając się z "gównianym eksperymentem",
    - już wyobrażam sobie jak starsze osoby nadwyrężają ścięgna i kręgosłup w tym swoistym ukłonie dla łajna,
    - i wreszcie oczyma wyobraźni dostrzegam widok nurkującego w śniegu właściciela czworonoga w pojedynku z jego(czyt. właściciela) fekaliami!
    Wątek zmagań zimowych można ciekawie rozwinąć - kto miał/ma psiaka wie o czym myślę...
    Autor pomysłu zasłużył by trafić w poczet Polskich Dyzmów! Tym samym apeluję do redakcji o stworzenie takowego działu - "Poczet Szklarskoporębs kich Dyzmów" - kandydatów już mamy!

    Idąc za cichym głosem redakcji - co nie jest łatwe pośród ciskanych zewsząd "gówien i rzygowin" - iż nacisk winno się kłaść na edukację.
    Obowiązki wynikające z posiadania zwierzęcia - tu psa, spoczywają wyłącznie na właścicielu - nie na gminie! Moim zdaniem to kolejne zmarnowane pieniądze. Nikt na świecie nie bawi się w rozdawnictwo - jeżeli chcemy zachować porządek, należy stworzyć spójny system: edukowanie i egzekwowanie! Nie wiem dlaczego, jako podatnik, mam się dokładać do czyjegoś podopiecznego.
    Kiedy przeczytałem, w którymś z powyższych komentarzy, iż pies nie rozróżnia co to chodnik, co droga, trawnik czy piaskownica, to przyznaję że delikwentowi wypowiadającemu taką teorię potrzebne jest spotkanie z psim psychologiem. Ten 1000 zł można było przeznaczyć na taką właśnie profesjonalną edukację czworonogów i ich właścicieli (zwłaszcza właścicieli) - efekt przerósłby oczekiwania "marzycieli o estetyce".
    U zachodnich sąsiadów Polski np. w Berlinie, Aachen swego czasu wprowadzono psie toalety - ogrodzone, oznakowane psie piaskownice. Dodatkowo na każdym deptaku, pasażu, alejce rosną drzewa i stanowią niejako awaryjny psi urynał. Wyłącznie jednostki szaleją z torebkami (które nabyły za własne pieniądze) zbierając odchody. Te miejsca w ścisłych centrach poddawane są regularnemu oczyszczaniu. Psy wchodzą tam chętnie z uwagi na "urzekające" je aromaty. Miasto nie rozdaje tam torebek - a jako ciekawostkę dodam, że psy w samym tylko Berlinie produkują dziennie 40 ton odchodów!
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # ziutek z ulicy wiązów 2009-08-25 21:55
    "U zachodnich sąsiadów Polski np. w Berlinie, Aachen swego czasu wprowadzono psie toalety - ogrodzone, oznakowane psie piaskownice." - napisał powyżej łowca absurdów, który zarzuca władzom miasta SzP, że ta publiczne pieniądze wydała na torebki na psie kupy. Władza jest więc zła! Ale nie przeszkadza mu to wcale dać przykład z zza zachodniej granicy, gdzie władze Berlina i Aachen za... publiczne pieniądze wybudowały psie toalety.
    Panie łowco... zacznij ty najpierw u siebie szukać absurdów.
    A tak na marginesie panie łowco: własciciele psów płacą podatek od posiadania tych czworonogów. Może więc torebki zakupiono właśnie z tych pieniędzy?
    To co pisze łowca i jego kompani, to - państwo wybaczą - kupy się nie trzyma. Oczywiście psiej kupy.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Marzena Czarnecka 2009-08-26 02:34
    Takie ogrodzone wybiegi dla psów są także w Polsce,np w Warszawie. Podobne widziałam także w stolicy Rumunii - a to raczej nie Zachód. Te wybiegi są przy parkach, obok placów zabaw. Ma to tę zaletę, że można wyjść na spacer do parku jednocześnie z dzieckiem i psem, a psy przynajmniej nie załatwiają swoich potrzeb do dziecięcych piaskownic. Pytanie: czy w Szklarskiej Porębie byłoby miejsce na realizację takiego pomysłu?

    Tak na marginesie - od jakiegoś czasu nie ma już podatku za psa, jest opłata. Obecnie wynosi ona 40 zł od psa. Zapewne "ziutek z ulicy wiązów" ma rację, że torebki zostały zakupione za te pieniądze. I zamiast rozpaczać nad zmarnowaniem pieniędzy publicznych, można zapytać: na co w ubiegłym roku wydano pieniądze z opłaty za posiadanie psa?
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # el liberator 2009-08-26 10:41
    Wiesz Psiutek, ja nie posądzam urzędników z Buczka o umiejętność abstrakcyjnego myślenia, i takowej od nich nie wymagam. Obawiam się również, że długie - w wielu przypadkach wieloletnie przesiadywanie w zamkniętym środowisku powoduje zubożenie i zawężenie myślowych horyzontów - o ile kiedykolwiek wybiegały poza standardowy obrys... Nie dziwi mnie więc, że świat bywa dla Ciebie i Tobie podobnych jednostek zaskakujący swą różnorodnością, że na świecie można stworzyć coś, co Tobie nawet się nie przyśni! Zacznij więc pojmowanie świata od zgłębienia umiejętności czytania ze zrozumieniem zanim kolejny raz wysilisz się na komentowanie.
    Dla wiadomości osób, które psa posiadają:
    - Z końcem 2007 roku przestał obowiązywać "podatek od posiadania psa". W jego miejsce wprowadzono "opłatę za posiadanie psa" i jest to opłata fakultatywna. Ta ciekawa zmiana spowodowała uwolnienie sztywnej ceny za czworonoga, jednakże jej maksymalna wysokość nie może przekroczyć 100zł za jednego psa. W konsekwencji "wolnych" cen każda gmina ustala indywidualnie wysokość pobieranej opłaty... W Poznaniu dla przykładu za dużego psa należ uiścić 52zł, mały czworonóg to wydatek 26zł. Ale już w Warszawie jest to tylko 1zł...
    Jak wspomniałem wcześniej opłata za posiadanie psa jest opłatą fakultatywną a to oznacza, że gmina może z niej zrezygnować, a ów wyimaginowany problem psich kup rozwiązać egzekwując od właścicieli psich jednostek utrzymanie porządku w miejscach publicznych. Nikt bowiem nie ma obowiązku posiadania psa, to jednak do obowiązków właściciela psa należy właściwe, nie kolidujące z życiem innych mieszkańców zabezpieczenie potrzeb swoich pupili...
    Psiutek - zwalniam Cię...!
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # el prowokator 2009-08-26 18:38
    podatek, opłata - jaka to różnica jeśli i tak płacić trzeba?
    Ech liberator. Dużo się napisałeś, ale jak zwykle nie wiele wniosłeś w temacie. Mniej pisania - więcej myślenia.
    Problem chamów z czworonogami pozostaje nierozwiązany.

    _______________ _______________ _
    Od red: 1/3 postu nie na temat, osobiste docinki
    Wywalam cię :D
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Jędrula Koralik 2009-08-26 21:27
    Trudno nie odnieść wrażenia, (...)



    Od red: post nie na temat, osobiste docinki
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # dlugonoga blondynka 2009-08-27 15:53
    ja tam kupek po swoim misiaczku zbierac nie zamierzam, nie po to zaplacilam podatek zeby sobie rece brudzic. niech te psie klopsy pozbieraja nieroby na socjalu w koncu do czegos sie przydadza. (...)
    _______________ _
    Od red: komentarz skrócony
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # el liberator 2009-08-27 23:05
    Cały problem tych wszystkich klonujących się wiązów i pseudo-czytaczy polega na tym, iż jakakolwiek krytykę traktują jako atak na ich wybujałe Ego! Nie potrafią nawet oficjalnie bronić własnej idei. Miarą ich sukcesów te niebywałe osiągnięcia trzech lat urzędowania - gdzie ich szukać? Mamy prawdziwy urodzaj "zaradnych" (bez)radnych. Pomysł woreczków jest w mojej ocenie tematem zastępczym kreatorów tej farsy i niestety braku kompetencji. Obawiam się, że tę niebywałą aktywność twórczą powiązać należy ze zbliżającym się nieubłaganie końcem ich błazenady... W efekcie kilku frustratów próbuje się wykazać i zapewne do końca kadencji wyhoduje jeszcze kilka "pachnących kwiatków". Z niecierpliwości ą już czekam kiedy to dinozaury zaczną znosić dla gminy "złote jaja", bo przecież problem "gówien" już zapakowaliście do wora.
    Tak sobie myślę, że skoro gmina nie radzi sobie zarówno z egzekwowaniem porządku od właścicieli psów, i w ramach opłat za czworonogi nie jest w stanie utrzymać porządku nie delegując do tej misji kompetentnej osoby, to po jaką cholerę pobiera opłatę? Może lepiej pozostawić sprawy własnemu biegowi - jeden, drugi, trzeci wdepnie we "własny" interes i zrozumie w czym problem...
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # el liberator 2009-08-28 01:37
    Podsumowując - ponieważ jesteśmy prostakami, więc najlepiej nic nie robić. Woreczki i tak się nie sprawdzą, więc po co marnować kasę. Lepiej ją dajcie mnie. Wiem co z nią z robię. A turyści niech biegają po zasranym mieście. Wszak o to chodzi - bliżej natury - psiej natury.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Grzegorz 2009-08-28 16:26
    Jak widać temat psiej kupy istnieje niezapomniany.
    My zrobiliśmy, my daliśmy torebecki i jest ok., powinno być przynajmniej, z głowy.
    Po co Regulamin Miasta i zapisy o nieuciążliwym utrzymywaniu psów itd. ?
    Moja znajoma internetowa z Karpacza wygrała proces cywilny w sprawie zagryzienia jej yorczka przez dwa duże psy. Tragedia, bo nie można inaczej nazwać przegranej walki o życie własnego psa, opisano w Jelonce.
    W Szklarskiej były podobne historie.
    Przykład powyższy niech służy ku wiadomości zainteresowanyc h.
    Nie mniej, jak zwykle na obywatela spadł ciężar dochodzenia sprawiedliwości a psy zabójcy w Karpaczu dalej straszą okolicę, tamtejsza władza nie potrafi zmusić właściciela do "nieuciążliwego", niezagrażająceg o innym utrzymywania psów.
    A nasza wladzunia jak? - torebecki.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # statystykagreen 2009-08-28 22:28
    A więc zostało dowiedzine (bo liczba postów na to wskazuje), że dyskusja o psich odchodach ma największe wziecie na tym portalu. A ilu znawców tego wstydliwego tematu jest w naszym mieście? Pozazdrościć wyczucia (chodzi mi o węch rzecz jasna) i znajomości tematu. Mogłaby z tego powstać niezła rozprawa doktorska. Jej tytuł roboczy mógłby naprzykład brzmieć: "Psi Budżet"
    albo "Gó...iany Budżet".
    (...)
    Idę kupić sobie psa.


    Od red: komentarz skrócono
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # obywatel wyborca 2009-08-29 10:13
    Przeczytałem tę internetową pseudo dyskusję w sprawie psich kupek i tak sobie myślę, że cokolwiek zrobi ta ekipa, to będzie źle. Cokolwiek.
    Zrobili torebki na psie kupy - źle - choć w dziesiątkach miast jest to już standard.
    Ktoś tu napisał, że pomysł się nie podoba chamom. Rozszerzę tę myśl – szczególnie chamom, którzy nie mają nic w zamian do zaproponowania. Bo zwykły cham, który pozwala psu robić do piaskownicy, prawdopodobnie nie korzysta w ten sposób z Internetu.
    Przebrnąłem przez te wypociny i w żadnym z przypadków ostrej krytyki psich woreczków nie znalazłem przykładu na rozwiązanie problemu. Więc zadam wam pytanie: co zrobić, aby na trawnikach i chodnikach nie leżały psie odchody? Co zrobić, aby w piaskownicy, w której się bawią dzieci nie „robiły” psy?
    Krytykując chamów podejmę się też krytyki rządzących. Wywieszenie samych woreczków na psie odchody, to nie jest rozwiązanie problemu. One są mało widoczne. W Jeleniej Górze na skwerach zamontowano także specjalne kosze na śmieci. Nie wiem ile osób z tego korzysta, ale są one bardziej widoczne, niż worki na latarni. Moim zdaniem należy pomysł rozwinąć o zakaz wyprowadzania psów na niektóre obszary miasta ( skwer trójki, skrew przy wDW Bożena, skwer przy bazie na ulicy Turystycznej). Tam powinny się pojawiać tablice z informacją o zakazie wyprowadzania. Zwłaszcza to ostatnie miejsce jest placem zabaw dla dzieci i tam powinien być zakaz wprowadzania psów. Jest tyle innych miejsc ( wystarczy przejść się kawałek dalej w kierunku oczyszczalni ścieków, że naprawdę nie ma potrzeby wypuszczania tam psa. I każdy, kto wypuszcza psa na skwer, gdzie bawią się dzieci (nawet bez tablic z zakazem), jest prostakiem.
    Mam więc nadzieję, że worki na psie odchody (kocie chyba też) są pierwszym krokiem. A chamami nie należy się przejmować. Trzeba robić dalej.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     

    Dodaj komentarz


    Kod antysapmowy
    Odśwież

Hipoterapia HIPPONY

Gabinet Stomatologiczny w Szklarskiej Porębie

Reklama

Reklama

Linki sponsorowane

Opis: Masaż tkanki łącznej - i zdjęcia
Opis: Masaż palców - i zdjęcia
Opis: Masaż mężczyzny - i zdjęcia
Opis: Suplementy diety a zdrowie - i zdjęcia
ośrodek leczenia uzależnień
Opis: Zioła na wątrobę - i zdjęcia
Opis: Zabieg usunięcia zaćmy - i zdjęcia