Publikujemy komentarz Czytelnika dotyczący tematu obwodnicy.
"...Pomysł rodem z opowieści science-fiction!
Szacuje się tu jakieś koszta, które już teraz można uznać za nierealne. Jeśli ktoś w ogóle ma pojęcie o budowie takiej drogi, ten wie, ze potrzeba przynjamniej 3 razy tyle (jeśli nie więcej). Kto ma za to zapłacić (biorąc pod uwagę tak strategiczne inwestycje w mieście, jak worki na psie odchody)?!
Widać, że pan od książek, pan od podsłuchów jak i pan od wychowywania młodzieży desperacko szukają jakiegoś tematu zatępczego. że tiry wszystkim śmierdzą, wiadomo nie od dziś, czy od 5 lat. Ale zamiast wziąć się za coś realnego, czyli chociażby spowolnienie ruchu, więcej fotoradarow itd. itp.(nie mam nic przeciw, jeśli kartoflane towarzystwo sobie te pomysły zapożyczy), mówi się o jakimś metafizycznym projekcie.
Faktem pozostaje, że przynajmniej przez nastepne 7-10 lat tiry nadal będą jeździć. Faktem jest również, że nikt nie jest dziś w stanie powiedzieć, czy ten projekt ma w ogóle jakiekolwiek szanse na powodzenie. Faktem jest również, że nie ma pieniędzy na ten projekt (i przez najbliższe kilkanaście lat ich nie będzie).
Po co więc ludziom robicie budyń z mozgów? To tak, jak by dzsiaj rozmawiać o tym, co bedzie za 20 lat i w jakim dobrobycie wszyscy będziemy życ!
Kartofle dużo mowią, bo wiedzą, że najważniejsze, to pokazywać się z jak najlepszej strony. Niech ludzie myśla: "Ach ileż te nasze kochane kartofelki robią i planuja itd.".
Ciekaw jednak jestem skąd wielkie mózgi chcą wziąć pieniądze i co będą mówić za kilka lat, jak sie okaże, że inwestycja jest i od początku była nieraelna? Kogo wtedy będą obwiniać za niepowodzenie planu, który już dziś skazany jest na niepowodzenie?
Wydaje się pieniądze na eksperytyzy, prezentacje itd. zamiast sensownie i realnie coś robić. Szkoda, że i "prasa" miejska jest wobec tych planów tak bezkrytyczna. Ale chyba to już taka domena tej prasy, że mądra po szodzie i wtedy krytykuje...
Ludzie, nie wierzcie w obietnice za 10, 20 lat! Chyba, że lubicie opowiastki przy herbatce. Jak widać jednak, nic z nich nie wynika, ciągle jakiś wirtualny wróg, ciągle coś! A miasto pada.
Ale na szczęście mamy w końcu nasze wymarzone woreczki na psie odchody. Ufff, w końcu ktoś się tym zajał, bo już biedne mieszkanki i mieszkancy nie mogli spokojnie spać, szargani dreszczowcami z psimi kupami w roli głównej. Ale jak widać pan od kundli obiecał, no i spełnił swoje obietnice...
Ależ to będzie wpis w CV władzy!..."
Pomijając akapity dokopujące obecnej władzy, której autor wyraźnie nie lubi, chcemy zwrócić uwagę na kilka uwag Czytelnika:
1. Czy szacowany koszt tej inwestycji na około 52 mln PLN to kwota realna czy z sufitu?
2. Czy Szklarska Poręba już poniosła jakieś wydatki na ekspertyzy dotyczące inwestycji?
3. Czy sam pomysł obwodnicy dla Szklarskiej Poręby jest do rzeczy czy to tylko hucpa ekipy burmistrza Arkadiusza Wichniaka dla zamydlenia oczu, jak sugeruje Czytelnik?
4. Jak sobie radzić w obecnej sytuacji narastającego ruchu samochodowego - spowolnienie ruchu, fotoradary, które proponuje Czytelnik?
O odpowiedź na pytanie nr 1 i 2 poprosimy przewodniczącego rady miasta Grzegorza Sokolińskiego, oraz zaproszonego na czwartkowe spotkanie dyrektora Wojewódzkiego Biura Urbanistycznego we Wrocławiu, Janusza Korzenia. Nie zapominajmy, że KAŻDA INWESTYCJA z reguły nie mieści się w planowanych ramach finansowych. Coś nie wypali, coś się zmieni co nie było do przewidzenia, takie jest życie. O polskim bałaganie i ewentualnych przekrętach na tym etapie nie mówmy bo po co?
Poglądy przewodniczącego rady miasta, Grzegorza Sokolińskiego, na pytanie 3 zawierają się w artykule Obwodnica. Nie ma sensu się powtarzać, poza przypomnieniem najważniejszego - obwodnica to część większego systemu komunikacyjnego. Tak jak dzisiaj słychać narzekania na niedoinwestowanie miasta, tak niedługo rozlegną się przekleństwa na niedoinwestowanie komunikacyjne. Ruszy Kolei Izerska, nowy wyciąg i zacznie się horror z zakorkowanymi ulicami. Niech raz nie dojedzie kartka pogotowia i ktoś umrze tylko dlatego, że jakiś hotel właśnie przyjmował gości i autobus tarasował wąską ulicę! Obwodnica jest pomysłem rzeczywiście bajkowym i kosmicznym, więc łatwo go zmieszać z błotem dnia powszedniego - nie stać nas, nie ma sensu, tematy zastępcze itp... Takie dalekosiężne, wizjonerskie pomysły są konieczne, żeby przecierać szlaki dla działań realnych.
Pytanie nr 4 to ważny element przetrwania, który oczywiście, koniecznie należy drążyć. Jeżeli mogą być światła na drodze międzynarodowej w Wojcieszycach, to może mogą i u nas? Może zacząć zimą twardo wymagać od TIR-ów łańcuchów przeciwśnieżnych i nie wpuszczać innych do miasta? Zamiast ślizgać się w mieście i tworzyć śmierdzące korki niech pozakładają łańcuchy na dole, w okolicy stacji benzynowej Mullera, gdzie jest szeroka szosa i miejsce na ewentualne awaryjne parkowanie. Może również zacząć egzekwować porządek z parkowaniem, zwłaszcza na nieszczęsnej ul. Jedności Narodowej, a nie spychać temat jako pięciorzędny "bo nie ma parkingów i nie można szykanować turystów"... bo co? Bo się obrażą, już nigdy nie przyjadą i Szklarska Poręba umrze z głodu? Lękliwe banialuki serwowane ze strony obecnej władzy, oraz każdej poprzedniej od czasu wynalezienia koła! Może rzeczywiście restrykcyjne przestrzeganie ustalonych zasad pomoże i TIR-y będą sunąć powoli, ale miarowo, bo bez poślizgów i nadmiernego huku? Jakoś wytrzymamy jeszcze kilka, kilkanaście lat.
Atmosfera dla metafizycznych pomysłów.
Z tym jest zawsze dramat bo zakichana, lokalna "polityczka" jest w stanie wszystko rozwalić. Czytelnik nie darował sobie, żeby nie dokopać obecnej władzy: "pan od kundli", "budyń z mózgu", "kartoflane towarzystwo", również dowala naszej gazecie. Nie namawiam do jakiegoś specjalnego oszczędzania pismaków, czy władzy i jej poczynań, ale każdy ma własną wyporność na agresję, zwłaszcza tę najodważniejszą - zza węgła. Skutek może być taki, że żadna śmiała idea nie zakwitnie ze strachu przed obśmianiem i wydrwieniem w internecie. Anonimy są tego najlepszym dowodem - trzęsą się ze strachu wyłącznie przed pokazaniem twarzy, o jakimś autorskim pomyśle nie wspominając.
Dajcie się ludziom wypowiedzieć na temat, który ich interesuje. Pozwólcie im na pomyłkę, a pilnujcie jawności działań samorządu i krążenia pieniędzy! Chcemy wiedzieć dokładnie ile wydano i na co, chcemy znać te cyfry bez wyciągania ich siłą z urzędniczego gardła, ale nie uwalajmy na wejściu każdej idei tylko dlatego, że "nie jest nasza!" Obwodnicę, na obecnym etapie należy traktować właściwie - nie jako PLANOWANĄ INWESTYCJĘ, ale jako niewyobrażalną, dla paru przerażonych włościan, w swym rozmachu wizję skoku cywilizacyjnego Szklarskiej Poręby. Owszem, kosztowną, mglistą ale... wspaniałą!
Od metafizyki do realu.
Przydałby się jakiś głos ze strony Towarzystwa Kolei Izerskiej, w którą też nikt nie wierzył, poza wizjonerami, a która właśnie się buduje. Gdyby nie wcześniejsze działania garstki zapaleńców, być może teraz nikomu do głowy by nie przyszła reaktywacja tej linii. Teraz się okazało, że to nie pomysł był nie realny, tylko uwarunkowania prawne i sposób "podejścia" do realizacji tej inwestycji był nieskuteczny. Obecne władze miasta, dzięki uporowi, zdolnościom do szukania sojuszników doprowadziły do remontu torowiska. Ale, nie zapominajmy, że wiele lat temu był ruch społeczny, któremu zarzucano min to, że działa na szkodę Szklarskiej Poręby, bo Kolej Izerska wywiezie turystów z miasta.
Kolej Izerska i obwodnica to dwa elementy tego samego systemu komunikacyjnego miasta. Zapraszamy TKI do wspólnej dyskusji.
Zwróćmy uwagę na to, że celem nie jest budowa obwodnicy i wydania bajońskich sum na tę inwestycję, lecz "przewietrzenie miasta" z TIRów i uciążliwego tranzytu. Na razie, po wstępnej analizie, wychodzi na to, że obwodnica, pomimo kosztów, byłaby najbardziej racjonalnym wyjściem. Proponowane przez Czytelnika rozwiązania prowadzą tylko do zmniejszenia dolegliwości obecnego stanu, a nie - rozwiązania problemu. Co nie znaczy, że należy z nich zrezygnować.
A może zaświta jeszcze inny pomysł? Obecnie niedostrzegalny, nieistniejący, który pomoże gładko rozwiązać problem? Zmienią się burmistrzowie, radni, okoliczności prawne i finansowe i coś nowego się otworzy?
Tunel pod Karkonoszami od Piechowic do Harrachova...? Dobre, co nie? :))))
Komentarze
Nie rozumiemiem, dlaczego nie podał Pan mojego nicka?
Skoro dopuszczalene są tu tak przerożne nicki, nie rozumiem cenzury w moim przypadku!
Nalegam zatem, abym podał Pan również mój nick, skoro już cytuje/publikuje Pan mój wpis.
Muszę przyznać, że Pański pomysł tunelu z Piechowic również "chodził mi po głowie", gdyż uważam go za tak samo realny. Z drugiej strony, w tej logice były wręcz bardziej konsekwenty od proponowanego!
Od red: jako anonim nie ma Pan żadnych praw do swojego nicka, ale uważa go Pan, zapewne, za bardzo zabawny? No to proszę, tu go nie kasuję. W artykule byłby bez sensu.
Pomimo wszystko - dziękuję za komentarz.
Wszyscy też wiemy, że za budowę dróg krajowych płaci budżet centralny czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ale to nie ważne. My opozycja o tym nie wiemy i ślepo piszemy: kto za to zapłaci?
Ponieważ są same fakty: że nikt nie jest dziś w stanie powiedzieć, czy ten projekt ma w ogóle jakiekolwiek szanse na powodzenie więc lepiej sobie odpuścić i w ogóle nim nie zawracać głowy. No bo po co? My opozycja mówimy obwodnicy zdecydowanie NIE i to 3 razy. Bo przecież. Bo po co planować rozwój miasta na 5, 10 czy 20 lat? My tego nigdy nie robiliśmy i dlatego teraz miasto wygląda tak jak wygląda: dom na domu nasrany, bez składu i ładu - burdel absolutny.
I gwarantujemy wam - MY OPOZYCJA NIGDY NIE BĘDZIEMY SIĘ ZAJMOWAĆ OBWODNICĄ! ONA JEST ZŁA! TIRY SĄ DOBRE!
Na planowaniu, to się trzeba znać, a nie z obawy przed następnymi wyborami udawać, że coś się robi. Jak zatem wyglądaja plany budżetowe na następne 10, 15, 20 lat? Czy może, aż tak daleko planować nie można?
Z resztą o co ci chodzi z tą opozycją?! Burmistrz i rada dogadana ( tylko właśnie nie do końca wiadomo na jak długo i w jakich tematach).Czy może w ciemnych pokojach UM się jakiś opozycyjny pucz szykuje? Co by z resztą nie dziwiło, bo myślę, że już niedługo woda sodowa tak do głów uderzy, że nagle każdy w "układzie kartoflanym" zechce być następnym burmistrzem!
Macie pełna władze, a nie udaje się wam nawet takiej "strategicznej" iwestycji jak Jurassic Park (czy jakoś tak) w czasie zakończyć. Cięgle coś! To droga, to wodociągi, to zła pogoda. Niedługo będa to brzydkie miny mieszkańców i za mała ilość torebek na psie kupy itd. w nieskończoność!
Ile lat już minęło i co burmistrzowi i radzie (własne pomysły) udało się osiągnąć?
Będzie obciach, jak Karpacz wpadnie na pomysł wybudowania parku dinozaurów i zrobi to jeszcze przed ukończeniem praczku w Szklarskiej. Oj będzie wam wetdy bardzo łyso!
Kolej. Bawi mnie jak tu się państwo probują ogrzać ciepełkiem sukcesu (nie swojego). Tow. Izerskie od przynajmniej(!) 10 lat stara się o ten projekt. I może teraz któryś z włodarzy twierdzi jeszcze, że to on się- może jeszcze osobiście-wstawiał za tym projektem w województwie? To już był by szczyt cynizmu!
Ale propaganda leci: to MY, my i tylko my, bo nasza prawda jest prawdą "nanasiejsza"! No czymśklwiek się trzeba pochwalić! Cała reszta (patrz te osoby, które po prostu mają inne zdanie) to chołota, kundle, burdel absolutny itd.
No coż...ze wszytskiego trzeba jakieś wnioski wyciągać. Wniosek pierwszy: przeczekać. Myśle, że jednak najlepszym bądzie, jak obecni włodarze (oraz cały chór wielbicieli i wielbicielek) sami się wypalą tzn. tak długo porządzą, aż faktycznie nastąpi kompletna zapaść miasta. Może wtedy się ludzie obudzą i przestaną wierzyć w opowiastki przy herbatce? Ale co ja mówie?! Przecież to wszytsko, to i tak tow. wzajemnej adoracji!
Udaje się wam jedno: zniechęcać coraz bardziej ludzi do jakiejkolwiek aktywności. Ale chyba wam to też pasuje, bo im mniej ludzi na wybory pójdzie, tym większe szanse, że zostaniecie na ciepłych posadkach i dalej bądziecie mogli snuć fantastyczne wizje przyszłości...
No ale nie takie osobliwości w mieście przeżyliśmy...góry stoją nadal, dzewa też (choć niektóre już nie), wiatr nadal wieje... i tak też pozostanie. Macie swoje 5 miutek, nacieszcie się nimi. Bo problemy(chciaż by z finansami) dużymi krokami się już zbliżaja. Wtedy naprawde trzeba będzcie coś robić! A sami wiecie, że nie wiecie, co dalej i jak dalej...
Któż jak nie my OPOZYCJA możemy wypisywać idiotyzmy, że nie ma się o to co starać, b o i tak nie wybudujemy i planowanie na kilka lat do przodu nie ma sensu. Ważne jest dzisiaj. Jutro - srał to pies. Przecież woreczki już są.
Tak my opozycjoniści takie to idiotyzmy wypisujemy. My opozycjoniści oskarżamy tę władzę o to, że nie wybudowała jeszcze parku dinozaurów, choć to prywatne przedsięwzięcie . Co więcej realizowane w miejscu, które nam nigdy wczesniej do głowy by nie przyszło, że mozna tam cokolwiek robić. Muszę tu zauwazyć, że my opozycjoniści mamy pewną schizę na tym punkcie. przed rokiem trąbiliśmy, że to zła inwestyja, a teraz trąbimy, że jeszcze jej nie ma i nie możemy się jej doczekać!
O czym to świadczy? A no o tym, ze MY OPOZYCJA kompletnie nie mamy pomysłu na miasto i zazdrościmy tej władzy.
Zazdrościmy, że buduje już 2 boisko, a za chwilę będą już 3. Zazdrościmy, że buduję salę gimanstyczną i znalazła na nią pieniądze poza budżetem miasta ( na boiska również). Zazdrościmy, że buduje ul 11 listopada i też na ten cel zdobyła pieniądze unijne. Krew nas zalewa, że udało im się doprowadzić do remontu linii kolejowej do Jakuszyc, bo TKI nie udawało się to przez 10 lat. Nas po OPOZYCJĘ SKRĘCA, że w Szklarskiej Porębie są darmowe przedszkola. Piana się ust toczy jak pomyślimy, że właśnie podpisano ostatnie umowy z Sudety LIFT i wkrótce pilarze wejdą do lasu, aby robić miejsce pod nowy wyciąg. A NAJWIĘKSZY SZLAK NAS TRAFIA, ŻE TA KARTOFLANA WŁADZA PRZYJRZAŁA SIĘ NASZYM UMOWOM DZIERŻAW I W STYCZNIU BĘDZIEMY MUSIELI OPUŚCIĆ PENSJONATY, KTÓRE TRAFIĄ NA PRZETARGI A PRZECIEŻ MIAŁY BYĆ NASZE!!!
Tak my opozycja jesteśmy z tego powodu wściekli, dlatego pozostało nam pluć i szczekać. A OBWODNICA JEST GŁUPIA. GŁUPIA BO GŁUPIA. I NIE MA CO SE NIĄ ZAWRACAĆ GŁOWY. WSZAK TO PLANY DALEKOSIĘŻNE. TAK DALEKO NASZA OPOZYCYJNA WYOBRAŹNIA NIE SIĘGA. PO CO SIĘ W OGÓLE TYM ZAJMOWAĆ. NASZYM CELEM JEST PRZEJĘCIE WŁADZY I SPRZEDANIE SOBIE TEGO CZEGO WCZEŚNIEJ NIE UDAŁO NAM SOBIE SPRZEDAĆ.
_______________ _________
Od red: dojdzie, luzik!
...Widać, że pan od książek, pan od podsłuchów jak i pan od wychowywania młodzieży desperacko szukają jakiegoś tematu zatępczego... jeśli kartoflane towarzystwo ... (...)..."
[od red: cytat skrócono]
Nie przypuszczałem, że doświadczona redakcja tak się da wpuścić. Zamieszczone powyżej cytaty z wypowiedzi czytelnika świadczą, że nie chodziło wcale mu o dyskusję o obwodnicy. On chciał tylko dokopać władzy i każdy pretekst będzie dobry żeby to zrobić i każde publiczne forum. Już przecież napisał o woreczkach na psie odchody, teraz pisze o obwodnicy a następnym razem napisze o boisku dla dzieci, potem o hali sportowej, o remoncie 11 listopada, potem o następnym boisku, o termomodernizac ji przedszkola i tak dalej. Aż doczekamy, że skrytykuje także remont torowiska. Każdy pretekst będzie dobry, żeby dokopać władzy. Bo cóż mu pozostało, biednemu kundelkowi, szczekać i kąsać, szczekać i łapać za nogawki.
Szanowna redakcjo proszę o więcej czujności, bo cóż z tego, że redakcja zapowiada, że będzie pilnowała co ludzie napiszą na forum i nie dopuści do pyskówek. Będą się pojawiały teksty tylko pozornie świadczące o tym, że ktoś chce dyskutować. To tylko pozory, chodzi o to aby co jakiś czas wetknąć w tekst trochę inwektyw w kierunku władzy. Nie ważne, że bzdurnych, ważne, że ktoś to przeczyta i trochę błota się przyklei. Bo tak naprawdę jest to dla nich jedyne publiczne forum, które ktoś może przeczytać.
Skąd u nich takie ciągoty?
Mnie coraz bardziej cieszy fakt, że tak zwani zwykli obywatele a nie tylko władza zaczynają chcieć się ze soba spotykać i rozmawiać o przyszłości tego miasta. Czy rozmowa o obwodnicy to utopia to czas pokaże. Moim zdaniem sprawa obwodnicy jest o wiele bardziej realna niż 10letnie starania nie znanego mi bliżej Tow. Izerskiego o którym pisze ten postmen o oryginalnym nicku. Jeśli coś wie na ten temat niech powie jaki to projekt i kto a zwłaszcza z kim rozmawiał w tej sprawie. Wszystkim zainteresowanym i rozumiejącym ten problem chciałbym wyjaśnić, że reaktywacja połączenia kolejowego do Czech była (i jest!) nierealna dla miasta ale już nie dla województwa. Obwodnica też jest fantasmagorią dla Szklarskiej ale nie dla Dyrekcji Generalnej Dróg i Autostrad. I tu właśnie leży problem i temu poświęcone są te spotkania.
Od Red: Ciągoty tego rodzaju biorą się, chyba, z lęków i braku wiary w siebie, w sąsiadów.... Na pewno jeszcze parę innych przyczyn by się znalazło.
Dla ścisłości, obok Tow. Izerskiego powinno się wspomnieć Towarzystwo Kolei Izerskiej, to dwa, różne stowarzyszenia.
Zgoda - niby-komentatorzy piszą niby-komentarze. Wycinanie w pień każdego z nich jest jednak niewskazane. To są też czytelnicy, a najpewniej i mieszkańcy miasta. Mimo wszystko warto ich wysłuchać.
Zrównywanie, w powyższym aspekcie, naszej gazety z poziomem dawnego forum szklarska.org jest bez sensu, a może być odebrane jako perfidia ze strony anonima, bowiem "zawsze coś się przyklei", prawda? :-))
Skróty od Redakcji
Od Red: tytularnie - tak, emocjonalnie - nie wiem.
2. Nawet jeśli jej nie wymyślili, czytaj punkt 1.
Kto by pilnował by ludzie przestrzegali zakazu? Oczywiście nasi 3 muszkieterowie MR.W, MR.B, i MR.S (znany też jako "fajeczka" ) którzy ubrani w kostiumy szeryfa z teksasu stali by na rogatkach miasta i strzelali w opony tirów próbujących siłowo przekroczyć bramy miasta - im zdobywałoby to głosy wyborców a tej obrzydliwej opozycji pokazało że to ONI i tylko ONI są w stanie rozwiązać wszystkie problemy Szklarskiej.... no może poza jednym....
przyciągnięciu do niej turystów i jakichkolwiek inwestycji .
darmowe przedszkola - wielka mi rzecz
3 boiska wielofunkcyjne - też mi coś, przecież wywalczyli na to dotację!
Salę gimanstyczną tez budują z dotacji i ulicę 11 listopada również. Z tą ulica to cud, że w ogóle im coś się udaje tam zrobić, bo projekt przegotowany przez koleżkę Rolusia nic,a nic się nie zgadzał z rzeczywistością w terenie. A oni projekt zmienili. Błędy naprawili.
Wyremontowali zaledwie 7 mostów a teraz dostali kasę na most na hucie. Ale to się nie liczy.
Wywalczyli z zielonymi rozbudowę Szrenicy - ale to też się nie liczy. Jędrula wie najlepiej.
Weszli w paradę naszym kolegom z TKI i doprowadzili do odbudowy połączenia kolejowego z Jakuszycami i jeszcze chcą dworzec przejąć, by go za unijną kasę wyremontowac.
Dogadali się z prywatnymi przewoźnikami, aby ci uruchomili trasę przez Dolna do Górnej.
Zrobili ocielplenie szkół i przedszkoli - też za unijną kasę.
Całe ulice remontują po wykopach kanalizacyjnych .
Utworzyli dom kultury, który my tak skutecznie zlikwidowaliśmy .
Na promocję wydają 4 razy więcej niż za naszych czasów. To skandal.
Rozwiązali umowy groszowych dzierżaw: tablic reklamowych, pensjonatów.
ALE NIE WYBUDOWALI PARKU DINOZAURÓW!!! GDZIE JEST DINOZAUR. MY CHCEMY. CHCEMY , CHCEMY ( tutaj tupanie w pogłogę). WSZAK CHCEMY.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.