Niejednokrotnie pisałem na łamach gazety o sprawach związanych z przeglądarkami internetowymi. Analizę przeprowadzałem oczywiście na naszych czytelnikach. Moje artykuły trafiały do was z dobrym skutkiem. Aktualnie użytkownicy używają w większym stopniu zaktualizowanych produktów. Ale nie wszyscy... Czy lekarstwem okaże się "Google Chrome Frame"?
Zastanawiałem się dlaczego aż 32% spośród użytkowników używa IE6? (cieszy mnie bardzo mały odsetek użytkowników IE5 0,17%). Doszedłem do wniosku, że mogą to być przyzwyczajenie, brak uprawnień, niewiedza; na które niestety webmasterzy nie mają wpływu.
Na szczęście nie tylko pojedynczy webmasterzy walczą o jakość stron internetowych! Do walki przyłączyło się Google, Digit, Twitter. Użytkownicy IE6 nie pooglądają już filmików na YouTube, nie wykopią nic na digit ani nie poćwierkają na Twitterze!
Google poszło jednak o krok dalej! I postanowiło nie walczyć z przyzwyczajeniami użytkowników, ale dostosować się do nich! Stworzyli oni wtyczkę do Internet Explorera "Google Chrome Frame" (działa ona na wersji 6, 7, 8) która pozostawia cały wygląd i funkcjonalność IE a zmienia tylko mechanizm wyświetlania strony (strony renderowane są przez silniki Google; WebKit i V8). Jest to rewolucyjne podejście które może na stałe rozwiązać problem niekompatybilności rozwiązań Microsoftu z najnowszymi trendami!
Instalacja wtyczki jest dziecinnie prosta (przeprowadzałem ją na IE8 Windows XP SP3). Wchodzimy na stronę http://code.google.com/intl/pl/chrome/chromeframe/ i klikamy na duży niebieski przycisk w prawym górnym rogu, zatytułowany "Get Google Chrome Frame". Następnie klikamy przycisk "Accept and Install" oczywiście czytając wcześniej regulamin. Wyskoczy nam okienko instalacji. Sama instalacja jest automatyczna nie potrzebuje naszej ingerencji. Po instalacji dodatku nic się nie zmienia na pierwszy rzut oka. Ale za wyświetlanie strony odpowiada już silnik Google który jest szybszy, bezpieczniejszy i wydajniejszy. (Dla wtajemniczonych zmienia się HTTP_USER_AGENT, dopisywane jest słowo "chromeframe").
Ale nie zapominajmy, że to nadal jest Internet Explorer ze swoją obsługą dziurawego AciveX którego wtyczka nie naprawi. Dlatego jeśli jesteś skłonny powalczyć ze swoimi nawykami na rzecz bezpieczniejszych, wydajniejszych przeglądarek spróbuj zainstalować alternatywne oprogramowanie - to nic nie kosztuje. A jeśli nie, to jako webmaster proszę Cię o zainstalowanie wtyczki Google do swojego Internet Explorera.
Podsumowując Google udostępniło nam rewolucyjne narzędzie do szybszego i lepszego przeglądania internetu, dostosowując się do naszych przyzwyczajeń. Niekomercyjne narzędzie, które idzie z duchem czasu wykorzystując najnowsze technologie. Pamiętacie akcje "Zabierz babci dowód"? Bardziej potrzebna była by akcja "Zainstaluj babci Google Chrome Frame":).
Komentarze
ciekawy link dotyczący dementujący rewelacje Pana Michała:
www.dobreprogramy.pl/.../
Po jaką cholerę instalować substytuty..?
Z artykułu:
1. Jest to wypowiedź człowieka z Microsoftu. Co miał innego powiedzieć?
2. Testy NSS Labs były finansowane przez Microsoft, więc nie mogły być negatywne.
3. Jedyne wiarygodne źródło czyli konkurs Pwn2Own potwierdza niezawodność Chrome.
Oczywiście nie przeczę, że najlepszym rozwiązaniem było by przerzucenie się na inną przeglądarkę niż IE, ale mało kto chce walczyć z przyzwyczajenia mi (mój artykuł też czytał Pan chyba wybiórczo). Dlatego popieram pomysł Google.
Ponadto zachęcam do przeczytania artykułu theregister.co.uk/.../... . Mam nadzieję, że ta wtyczka zmieni postawę Microsoftu co do standardów W3C.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.