W poniedziałek, 5 stycznia, o godz.13.00 w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze odbyła się rozprawa z wniosku GIR, przeciwko burmistrzowi i sekretarzowi miasta Szklarskiej Poręby. Sąd postanowił oddalić wniosek, a kosztami postępowania obciążyć strony równomiernie do ich udziału w sprawie.
Wniosek został oddalony z powodu braku zdolności procesowych GIR (pozew powinien być złożony przez konkretną osobę a nie grupę inicjatywną). Także strona pozwana, czyli burmistrz i sekretarz, nie mają osobowości prawnej - w tym przypadku należało pozwać gminę, która taką osobowość posiada.
Ponadto, zdaniem sądu wniosek nie odnosił się do faktów, które podlegają weryfikacji, a do ocen i emocji, wyrażanych np. w Miejskim Biuletynie Informacyjnym. O ile fakty podlegają weryfikacji i można się do nich odnieść w trybie ustawy referendalnej, to pozostałe zarzuty, np. związane z ocenami, powinny być rozpatrywane w normalnym postępowaniu cywilnym.
Specjalnie dla prasy sędzia prowadzący rozprawę wyjaśnił, dlaczego w tym wypadku nie udało się zachować 24 godzinnego trybu rozpatrzenia protestu. Przede wszystkim wniosek zawierał braki formalne, był "dziwnie" podpisany, tzn. na niewłaściwej stronie, a do tego podpisy złożono dopiero na sali sądowej. Nie dostarczono odpisów dla stroni w związku z tym uczestnicy postępowania nie mogli się z nimi zapoznać przez rozprawą. GIR złożył wniosek 31 grudnia (w sylwestra!!!), o godz.15.00, kompletowanie dokumentów w sądzie trwało 2 godziny, w związku z czym rozprawa została przesunięta przez sędziego najpierw na 2 stycznia, a po wpłynięciu wniosku strony pozwanej o przesunięcie terminu - na 5 stycznia.
Art. 35. 1. Jeżeli plakaty, hasła, ulotki, wypowiedzi albo inne formy propagandy i agitacji zawierają nieprawdziwe dane i informacje, każdy zainteresowany ma prawo złożyć do sądu okręgowego wniosek o:
1) orzeczenie konfiskaty takich materiałów,
2) wydanie zakazu publikowania takich materiałów,
3) nakazanie sprostowania informacji,
4) nakazanie przeproszenia pomówionego,
5) nakazanie uczestnikowi postępowania wpłacenia kwoty do 10.000 złotych na rzecz instytucji charytatywnej,
6) zasądzenie od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawcy kwoty do 10.000 złotych tytułem odszkodowania.
2. Sąd okręgowy rozpoznaje wniosek, o którym mowa w ust. 1, w ciągu 24 godzin w postępowaniu nieprocesowym. Sąd może rozpoznać sprawę w przypadku usprawiedliwionej nieobecności wnioskodawcy lub uczestnika postępowania, pod warunkiem że o terminie rozprawy zostali oni prawidłowo powiadomieni. Postanowienie kończące postępowanie w sprawie sąd niezwłocznie doręcza osobie zainteresowanej, o której mowa w ust. 1, i zobowiązanemu do wykonania postanowienia.
3. Na postanowienie sądu okręgowego, w terminie 24 godzin od jego wydania, służy zażalenie do sądu apelacyjnego. Sąd apelacyjny, w składzie trzech sędziów, rozpoznaje zażalenie w postępowaniu nieprocesowym, w trybie i terminie, o których mowa w ust. 2. Na postanowienie sądu apelacyjnego nie przysługuje środek zaskarżenia i podlega ono natychmiastowemu wykonaniu.
4. Postanowienia, o których mowa w ust. 2 i 3, w referendum zarządzonym przez organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego doręcza się właściwemu organowi wykonawczemu jednostki samorządu terytorialnego, a komisarzowi wyborczemu - w referendum przez niego zarządzonym.
5. Postanowienia, o których mowa w ust. 2 i 3, w referendum zarządzonym w sprawie odwołania wójta (burmistrza, prezydenta miasta) doręcza się właściwemu przewodniczącemu rady gminy.
Komentarze
I wszystko jest jasne
coś mi się wydaje, że ten smród poreferendalny będzie się jeszcze w mieście unosił i unosił!
Pan Burmistrz w Sądzie Cywilnym będzie bronił swego dobrego imienia, co jest słusznym ruchem przed wyborami - a półtora roku szybko zleci, a jak widzimy postępowania sądowe skutecznie stłamsiło liderów GIRy!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.