Napisz do nas

Byłeś świadkiem ciekawego zdarzenia? Słyszałeś o nietypowej sprawie? Masz pomysł na ciekawy artykuł? Podziel się nim z nami! Napisz do nas na adres redakcja@szklarska-gazeta.pl lub skorzystaj z anonimowego formularza.

Nowe ogłoszenia

2012-01-30Transportowe
lotniska,zagranice-różne dowioze odbiore na tel.6m ...
2012-01-29Oddam
Dyzio,piękny,dobry i wrażliwy roczny astek szuka d ...
2012-01-25Budowlane
wszystkie prace remontowe od a do z
Baner akcji humanitarnej pajacyk


  • Historia z kluczami w tle

    PDFDrukujEmail
  • Autor: Marzena Czarnecka
  • sobota, 28 lutego 2009 15:23
  • promocja muzeum Szklarska PorÄ™baPiÄ…tkowe spotkanie z autorkÄ… książki "Powierzony klucz", MaÅ‚gorzatÄ… LutowskÄ… byÅ‚o - poza promocjÄ… utworu - dobrÄ… okazjÄ… do dyskusji na temat naszej  wiedzy o historii Dolnego ÅšlÄ…ska.

    Okazuje się, że pomimo trudnego tematu, jakim są dzieje protestantów na Dolnym Śląsku, książka "czyta się"  i sprzedaje  naprawdę świetnie. A to dzięki sposobowi, w jaki autorka przekazuje historię i jej przenikanie ze współczesnością.

    Jak zauważyła obecna na spotkaniu Alina Obidniak, młodzież uczy się w szkole o historii Smoka Wawelskiego, a nie o miejscach, w których żyje. Dlatego tym cenniejsze są takie pozycje promujące region np. poprzez opisanie go przez pryzmat ludzkich losów. Książka nie jest przewodnikiem po regionie, ale - co podkreśliło kilka obecnych na spotkaniu osób - zachęca do odwiedzenia, czasem ponownego, różnych miejsc i innego na nie spojrzenia. Jeden z gości nazwał ją "czytadełkiem", co przez autorkę zostało uznane za komplement.


    Jest w niej także wątek szklarskoporębski, który - ze względu na kilka drobnych nieścisłości w nim występujących - stał się przyczyną ożywionej dyskusji o znajomości historii i geografii oraz odpowiedzialności autora za przekazywane treści. Ustalono na szczęście stanowisko kompromisowe: ponieważ książka nie jest typowym przewodnikiem, a literacką historią o historii protestantów na Dolnym Śląsku, do tego dającą się czytać jednym tchem - należy autorce tych kilka błędów wybaczyć. Szczególnie, że błędy nie dotyczyły wątku związanego z historią protestantyzmu - w tym zakresie książka była konsultowana z proboszczem parafii Wang w Karpaczu, Edwinem Pechem i jego małżonką, również obecnymi na wczorajszym spotkaniu.


    Prowadzący spotkanie (wspólnie z Tomaszem Pryllem) Przemysław Wiater, obiecywał w zaproszeniu ciekawą dyskusję. "Powierzony klucz" ma już swoich fanów, którzy dzielnie bronili autorki i jej dzieła, przed wszelkimi słowami krytyki. Było więc nie tylko ciekawie, ale także - chwilami - dosyć gorąco.

     

    Tak na marginesie wczorajszej dyskusji o niedostatkach wiedzy o historii tych terenów i ludziach, często wybitnych postaciach, ją tworzących -jeszcze jeden przykład na to, jak potrzebna jest rzetelna informacja.

    Przemysław Wiater opowiedział o wizycie pewnej wycieczki szkolnej (spoza Szklarskiej Poręby) w naszym muzeum, podczas której nauczycielka "wyjaśniła" dzieciom, wskazując na wiszące tam obrazy Hofmana, że także one zostały namalowane  przez braci Hauptmannów. Nazwiska artystów brzmią podobnie, więc - przy braku solidnej wiedzy,  w zalewie różnych informacji - łatwo się pomylić. Teraz opowieść o wizycie szkolnej wycieczki jest już muzealną anegdotą, ale co w takim razie powiedzieć o takiej promocji miasta, Skan

    którą można znaleźć w internecie? Czy wytłumaczeniem ma być to, że ta informacja umieszczona jest w dziale "CIEKAWOSTKI"? Obiekt, do którego należy strona, znajduje się w bliskim sąsiedztwie muzeum, prawie u samych źródeł wiedzy. Na ten adres można wejść także poprzez oficjalną stronę Szklarskiej Poręby. Niestety, w "rzetelności" przekazywanych treści o okolicy, strona tego obiektu nie jest wyjątkiem.

     

     

     

     

  • Dodaj komentarz


    Kod antysapmowy
    Odśwież

Hipoterapia HIPPONY

Gabinet Stomatologiczny w Szklarskiej Porębie

Reklama

Reklama