czyli herbatkowe pogaduchy o internetowej stronie miasta.
Dzisiejsza ?herbatkowa? promocja miejskiej strony internetowej nie zwabiła ani tłumu mieszkańców, ani tłumu przedstawicieli podmiotów działających w mieście. Pomimo wysłania zaproszeń do ok. 100 podmiotów oraz ogłoszenia, które ukazało się w internecie, do Kaprysu zawitała jedynie garstka entuzjastów tego narzędzia, jakim jest internet. Razem z pracownikami odpowiedzialnymi za sprawy promocji i wizerunku miasta, na sali było zaledwie dwadzieścia kilka osób.
Zabrakło np tych, którzy rok temu rozpisywali się na temat ? ich zdaniem- zbyt wygórowanej kwoty, jaką miasto zdecydowało się przeznaczyć na nową stronę internetową. Niestety, nie skorzystali z szansy, jaką daje możliwość bezpośredniego kontaktu z władzą...
Na spotkaniu obecni byli pracownicy odpowiedzialni za wygląd strony i umieszczanie informacji. Spisali uwagi na temat funkcjonalności strony, min. tego, co należy rozumieć pod hasłem ?aktualności? a czym według zebranych są ?wydarzenia? i jakie informacje należałoby umieszczać pod daną kategorią menu. Okazało się, że nie dla każdego słowo ?aktualność? ma cechę ?świeżości? i dlatego czasem na stronie, pod tym linkiem, znajdziemy informację archiwalną.
Jest szansa, że po wprowadzeniu pewnych korekt, strona główna stanie się bardziej czytelna.
Dobra wiadomość dla stowarzyszeń, które chciałyby promować swoją działalność na stronie miasta ? będzie możliwość utworzenia swojej podstrony. Trzeba tylko skompletować materiał i przesłać go na adres redaktora strony. Mniej optymistyczną wiadomością jest to, że na razie nie znamy czasu, jaki zajmie opracowanie poszczególnych modułów strony. To samo dotyczy podmiotów komercyjnych, działających w Szklarskiej Porębie. Na razie z promocji na stronie mogą korzystać właściciele bazy hotelowej, którzy mają także możliwość szybkiego umieszczania informacji związanych z promocjami dla klientów.
Na pytanie o możliwość umieszczenia obrazu z kamer internetowych zainstalowanych np na UM lub w innym punkcie, burmistrz odpowiedział, że nie widzi takiej konieczności. Po co pokazywać turystom sznur TIR-ów jadących przez centrum lub zachmurzone niebo? Tak więc informacja o mieście będzie nadal dozowana w postaci kolorowych obrazków, które przesuwają się nam po stronie głównej.
Nie przewiduje się również wykorzystania strony do bezpośrednich rozmów z burmistrzem ? tak więc nie mamy co liczyć na czat, nawet raz w miesiącu. Aż tak nowoczesną gminą to my jeszcze nie jesteśmy.
Natomiast przewiduje się (ale jeszcze nie wiadomo kiedy) stworzenie specjalnego certyfikatu dla klientów naszego urzędu, po to, aby mogli oni załatwiać swoje sprawy przez internet. To dla tych, którzy nie posiadają jeszcze podpisu elektronicznego ? a więc, dla większości. Takie rozwiązanie ma zachęcić do korzystania z e-urzędu, a przede wszystkim ułatwić nam życie.
Ciekawostką dzisiejszej prezentacji oficjalnej miejskiej strony internetowej był jej pokaz w wersji ?off line?, czyli zorganizowanie spotkania w miejscu, gdzie internet nie dociera. To dosyć "nowatorska" forma jak na promocję możliwości internetu. Mimo wszystko, wolelibyśmy podczas prezentacji mieć możliwość rozwijania menu strony, a nie tylko rozwijania własnej wyobraźni.
Komentarze
Proponuje się zebranym korzystanie ze strony internetowej, ale jednocześnie pokazuje się, że "właściciel" strony nie ma internetu. To właśnie tak, jak z tym szewcem, co bez butów chodził.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.