Dawno powinniśmy o tym napisać, ale jakoś tak zeszło. Zapraszamy do zapoznania się z misją naszego przedsięwzięcia - gazety internetowej GŁOS SZKLARSKIEJ PORĘBY. Całość ma swoje miejsce w bocznym menu pod linkiem MISJA.
Lepiej późno niż wcale ;)
Chcemy pisać o problemach Szklarskiej Poręby w ujęciu lokalnym i globalnym. W ujęciu lokalnym – bo żyjemy „tu i teraz”, globalnym – bo nasze problemy są odbiciem szerszych zjawisk: społecznych, politycznych i gospodarczych. Jednak to my, mieszkańcy nadajemy im lokalny koloryt.
Próbujemy wypełnić informacyjną lukę na lokalnym rynku mediów. Zależy to także od chęci współpracy różnych środowisk - z kolejnymi władzami i opozycjami włącznie.
Na razie lepiej wiemy co dzieje się na ul. Wiejskiej w Warszawie niż na ul. Wiejskiej w Szklarskiej Porębie Dolnej. A to drugie jest ważniejsze, bo dzieje się tuż obok.
Liczymy również na czytelników ze świata, na dawnych mieszkańców i tych, którzy tylko na chwilę stąd wyjechali. Naszym zdaniem, Szklarska Poręba potrzebuje spojrzenia na siebie z dystansu.
Przede wszystkim zależy nam na świeżości spojrzenia i dlatego liczymy na ludzi otwartych. Mamy nadzieję, że cała młodzież stąd nie wyjedzie, bo na razie nie widzi tu dla siebie miejsca. A jeśli wyjedzie, to wróci jako najsilniejsza grupa zdolna zmieniać świat zaczynając od własnego miasta.

Internetowy GŁOS SZKLARSKIEJ PORĘBY ukazuje się na bieżąco. Numerujemy kolejne miesięczniki na wzór gazety papierowej, którą też chcielibyśmy wydawać.
Nie będąc związani z żadną z grup interesów w mieście nie możemy liczyć na finansowanie wydań drukowanych. To słabość i... siła naszej redakcji! Niezależność prasy to podstawa demokracji!
Nie reprezentujemy żadnej opcji politycznej ani towarzyskiej chociaż mamy swoje poglądy i swoich znajomych :) jak każdy mieszkaniec niewielkiego miasta. Zapraszamy wszystkich do lektury oraz współredagowania e-gazety. Zapraszamy z ciekawymi informacjami.
Redakcja
Gazeta GŁOS SZKLARSKIEJ PORĘBY istniała w wydaniu papierowym w latach 1999 – 2000. Była finansowana przez gminę i ukazywała się w cyklu miesięcznym. Obecna edycja jest niezależnym od gminy przedsięwzięciem prywatnym – w internecie. Niebawem w prawym menu ARCHIWUM znajdą się linki do najstarszych, jeszcze papierowych wydań GŁOSU SP. Zapraszamy.
Komentarze
Jakże szczytne idee przyświecają redakcji głosu, która przecież zaledwie 2 tygodnie temu opublikowała sensacyjny materiał dotyczący podwyżki dla burmistrza. Szkoda, że przy okazji tematu podwyżki dla burmistrza Wichniaka, Głos nie stał się globalny w skali Kotliny i nie porównał zarobków Wichniaka z jego kolegami. Zrobił to dzisiaj na stronie Jelonka.com jakiś inny czytelnik, który zadał sobie trochę trudu i pogrzebał w BIPach - z których tak chętnie korzysta przecież redakcja GŁOSU i o to co wygrzebał, cytuję:
"Poniżej ściągnięte wynagrodzenia z Biuletynu Informacji Publicznej o wynagrodzeniach za 2008 rok
153 155,00 zł Prezydent Jeleniej
145 425,00 zł Burmistrz Karpacza
139 988,00 zł Starosta JG
130 452,00 zł Wice Starosta JG
125 507,00 zł Wójt Podgórzyna
123 850,00 zł Za-ca Prezydenta Jeleniej
123 781,00 zł Burmistrz Piechowic
123 320,00 zł Wójt Mysłakowic
114 923,00 zł Dyrektor wydziału w starostwie
113 088,00 zł Burmistrz Szklarskiej
110 198,00 zł Członek Zarządu Powiatu
106 977,00 zł Burmistrz Kowar
103 414,00 zł Dyrektor wydziału w starostwie
84 200,00 zł Dyrektor wydziału w Jeleniej
Jak na to się spogląda to nie wiem czy to wyrównanie jest takie kontrowersyjne? "
Państwo redaktorzy: mniej pisania o misjach, a więcej misyjnego działania.
Z pełną życzliwością
Wasz Anonimowy Czytelnik
Ale wówczas - co jest wielce prawdopodobne - nie byłoby
tylu komentarzy: głupich i ohydnych i odpowiedzi do nich. A ilość komentarzy świadczy przecież o SPOŁECZNEJ POWADZE problemu! (to jest sarkazm).
Stawiam tezę: Głos Szklarskiej Poręby to internetowy tabloid.
Na koniec: Przejrzałem kilka archiwalnych artykułów z 1999 roku z głosu drukowanego. Wiecie czym się różnią od tych z 2009 roku. Po dziesięciu latach zaczęliście w tekstach informacyjnych wsadzać swoje opinie.
W Głosie z 1999 roku nie brakuje wypowiedzi ludzi. W Głosie z 2009 są wyłącznie wypowiedzi redaktorów.
P.S. Panie Kotecki. Wiem, że czyta pan to z wypiekami i tylko zaciera ręce, że "konkurencji" tak dokładam.
I tu się pan myli. Głos dla pana to niedościgniony wzór. A co za tym idzie, Głos zasługuje na krytykę, pan już nie.
Ciekawe jednak jest to, że artykuł "Głosu SP" nie był przecież o zarobkach burmistrza - w większości tekst dotyczył sprawy KSWiK i relacji prezesa z postępu, a raczej opóźnień inwestycji. A jednak to zarobki wzbudziły tyle emocji... Szkoda, bo relacja prezesa (a nie poglądy dziennikarza) zawiera bardzo wiele informacji o postawach mieszkańców naszego miasta. O stanie naszej czołowej inwestycji także.
Drogi "czytelniku "
Tym samym kończę naszą wymianę zdań w komentarzach. Wątki, które Pan porusza, są bardzo interesujące - dla nas, ale nie dla innych. Nie chcąc zamęczyć pozostałych czytelników tą dyskusją proponuję mailową wymianę zdań lub osobiste spotkanie
Pozdrawiam
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.