Wczoraj, w Domu Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej PorÄ™bie odbyÅ‚ siÄ™ wernisaż wystawy Janusza Jaremena pt. „W drodze”. Jest to cykl czarno-biaÅ‚ych fotografii, na których możemy zobaczyć najwyższy budynek Å›wiata, nie mieszczÄ…cy siÄ™ w kadrze, egzotyczne figowce czy arabskÄ… kobietÄ™ o niezwykÅ‚ej urodzie. Autor wystawiÅ‚ tu swoje prace pierwszy raz.
Mimo widoków miast, krajobrazów i ludzi, cykl ten nie jest rodzajem fotoreportażu albo opowieÅ›ci o jakimÅ› konkretnym miejscu czy wydarzeniu. Fotografie zostaÅ‚y jedynie połączone w pary, aby uÅ‚atwić ich oglÄ…danie. Nie tworzÄ… żadnej spójnej caÅ‚oÅ›ci, wrÄ™cz przeciwnie, pochodzÄ… z różnych miejsc na Å›wiecie i nie ma w nich jakiegoÅ› specjalnego klucza ideowego. – WspólnÄ… niciÄ… łączÄ…cÄ… moje obrazy, jest fakt ich powstania w wiÄ™kszoÅ›ci poza moim Å›rodowiskiem, niejednokrotnie w miejscach bardzo odlegÅ‚ych – podkreÅ›laÅ‚ autor.
Na czarno-biaÅ‚ych fotografiach, których szlif nie jest dostÄ™pny fotografii kolorowej, ukazany zostaÅ‚ czÅ‚owiek, jego Å›lady i dziaÅ‚alność. Te odlegÅ‚e miejsca, wspomniane przez Janusza Jaremena, to m.in. Dubaj, Malezja, Kuala Lumpur, Bangkok czy Kambodża. Fotografowanie w takich miejscach jest zarówno pewnÄ… sposobność, ale i puÅ‚apkÄ…. BÄ™dÄ…c tak daleko, można zapomnieć o codziennych troskach i skupić siÄ™ na przemyÅ›lanym fotografowaniu. – Nowe miejsca niosÄ… ze sobÄ… wiele inspiracji – dodaÅ‚ autor.
Z drugiej jednak strony, egzotyka jest dla nas bardzo ciekawa i pociÄ…gajÄ…ca. Dlatego Å‚atwo popaść w puÅ‚apkÄ™ fotografii turystycznej, wyprawowej. – StaraÅ‚em siÄ™ tego uniknąć – podkreÅ›laÅ‚ Jaremen. Jego prace nie zostaÅ‚y podpisane, przez co dajÄ… oglÄ…dajÄ…cym swobodÄ™ odbioru i wÅ‚asnej interpretacji. Autor dopowiedziaÅ‚ historiÄ™ do kilku fotografii, np. o niezwykÅ‚ej urody Arabce, pochodzÄ…cej z bardzo zamożnej rodziny. SpacerowaÅ‚a po plaży bez zakrytej twarzy, co zwróciÅ‚o jego uwagÄ™. Rozmawiali tylko przez chwilÄ™, ponieważ kobieta musiaÅ‚a już wracać do domu.
– Te fotografie broniÄ… siÄ™ same – podsumowaÅ‚ przewodniczÄ…cy Grzegorz SokoliÅ„ski, który zna Janusza Jaremena od kilkunastu lat. W pracach autora możemy dostrzec jego punkt widzenia. Dąży on do uwiecznienia obrazów poprzez indywidualny komentarz o miejscach i ludziach poznanych w drodze. Używa do tego jÄ™zyka fotografii. UczestniczÄ…cy w wernisażu burmistrz Arkadiusz Wichniak powiedziaÅ‚, że cieszy siÄ™, iż u Hauptmannów regularnie otwierane sÄ… kolejne wystawy. Fotografie Jaremena dostÄ™pne bÄ™dÄ… do 20 czerwca br.