Menu główne
Napisz do nas
Byłeś świadkiem ciekawego zdarzenia? Słyszałeś o nietypowej sprawie? Masz pomysł na ciekawy artykuł? Podziel się nim z nami! Napisz do nas na adres redakcja@szklarska-gazeta.pl lub skorzystaj z anonimowego formularza.
Nowe ogłoszenia
Najnowsze komentarze
- Fotorelacja z odsłonięcia jest zamieszczona tu: fa...
- Zdjęcia z majówki można obejrzeć tu: facebook.com/...
- Na podsumowanie dyskusji o planowaniu inwestycji w...
- 7 maja otrzymałam odpowiedź w postaci wnioskowanyc...
- Na obejrzenie fotorelacji z Majówki Izerskiej zapr...
- Dziękuję za linka. Niewiele z niego jednak wynika,...
Szklarska Poręba
NadchodzÄ…ce wydarzenia
Archiwum
Hipoterapia HIPPONY
Album fotograficzny

Reklama
Reklama
Linki sponsorowane
meubilair, kantoormeubilair, groothandel horeca meubilair meuebelsdj na wesele
DJ na wesele Poznań
zespół muzyczny na wesele
DJ wodzirej
e-papierosy
nowoczesne rejestratory bcs 32 wiele kamer pod kontrolą!








Jak
KARKONOSZE

Komentarze
Nie ma nad czym rozpaczać (na razie ;))) ponieważ nie liczy się ilość, a jakość kandydatów!!! Ale o tym dowiemy się później, kiedy zostaną ujawnione listy. Dowiemy się także, jakie partie postanowiły "obstawić" nasze miasto. (Partie rejestrują tylko jeden, "centralny" komitet wyborczy, struktury terenowe nie mogą tego zrobić). Na listach partyjnych mogą być wpisani kandydaci nie będący członkami danej partii, ale np identyfikujący się z jej programem lub tacy, którym nie opłaca się tworzyć własnego komitetu wyborczego, albo nie zdążyli go zarejestrować. Partia też ma korzyść z takiego rozwiązania, bo każdy kandydat powiększa limit wydatków na kampanię. Poza tym, można dzięki temu zgłosić swoją listę w okręgu, w którym nie miało się swoich partyjnych kandydatów, a np. komitet zamierza wystawić swojego kandydata na burmistrza. (musi mieć wtedy zarejestrowane listy w co najmniej połowie okręgów). Oczywiście, takie "towarzyskie" przysługi można praktykować także w przypadku komitetów wyborców. I - nie da się ukryć - że taki "casting" na kandydatów na listy wyborcze trwa.
chłopski folklor też pewnikiem stanie do walki, wszak przyczółków KRUS trza bronić i przed obcymi chronić. Zabawne, że chłopskimi działaczami w Szklarskiej Porębie są parkingowi, którzy nie mają kawałka ziemi, o chałupie nie wspominajac.
Źle, zaprawdę dzieje się w tej naszej wsi - jak to pisał głosowy klasyk Juliusz.
Ciekawe, o czym faktycznie świadczy ta dramatycznie niska ilość komitetów (poprzednio było ich chyba ponad 30). Czy świadczy to o tym, że ludzie nie widzą powodu, aby zmieniać władzę cyklistów?
Ale, że jurek albo danka swego komitetu nie założyli? To już skandal. To miasto na psy schodzi.
całe szczęście nie są to psy policyjne.
Myślę, że dopiero po 22 października dowiemy się, czy ten dramat to komedia czy tragedia?
A może po prostu dobra kalkulacja?
Na poziomie gminy do 20 tys mieszkańców, o ile nie zamierza się kandydować na burmistrza, a dodatkowo nie jest się skłóconym ze wszystkimi na około, to spokojnie można kandydować z listy jakiegoś "gościnnego" komitetu wyborczego. I tak tutaj głosuje się na kandydata, a nie na listę. Tworzenie swojego komitetu to dodatkowe obowiązki związane z rejestracją, rozliczeniem i sprawozdaniem.
Ja tam spokojnie
Co do kalkulacji - pisałam o nich na podstawie wyników monitoringów finansowania poprzednich wyborów. Uwaga nie dotyczy tylko Szklarskiej Poręby, ale innych małych miejscowości. Mechanizm kalkulacji (w przypadku dużych ogólnopolskich komitetów) można opisać następująco: opłaca się dopełniać listy wyborcze osobami spoza partii, ponieważ każdy kandydat powiększa limit wydatków komitetu w skali kraju. Nie ma co ukrywać, że głownie w małych miejscowościach są braki kadrowe, więc każdy kandydat mile jest wdziany. Z jednej strony, nie jest on konkurencją (bo i tak brak jest własnych kandydatów),a z drugiej strony - rzadko na swoją kampanię zużywa cały limit.
Pula pozostałych pieniędzy może być użyta na kampanię przez komitet w drugiej turze wyborów - i o tę drugą turę właśnie chodzi. O drugą turę wyborów w dużych miastach, na których naprawdę zależy partiom, a nie o takie miasteczka jak Szklarska Poręba (bez względu na to, jak wielkie wyobrażenie mamy o naszym mieście). W skali kraju lokalne układy i sympatie mają małe znaczenie... Nie jest to żadna spiskowa teoria, to tylko kalkulacja wynikająca z naszego prawa wyborczego.
"BURMISTRZ SZKLARSKIEJ PORĘBY ZAPRASZA /
Z BURMISTRZEM I RADNYMI RADY MIEJSKIEJ,
Harmonogram spotkań w miesiącu październiku"
Spotkania te będą też rozgrzewką przed rozpoczęciem kampanii wyborczej?
Oni mają co pokazać, w przeciwieństwie do takich MIEJSCOWYCH pajaców, którzy nawet referendum nie potrafili przeprowadzić.
Przyszły wyborco wyluzuj trochę.....
sa za to lepsi kandydaci. na przyklad mirek - skaczacy inaczej na nartach. co prawda zawodnikiem byl takim samym jak trenerem czyli lichym, ale za to sprawdzil sie jako dzialacz partyjny za co fuchę dyrektorską w szpitalu dostał, bo w szkole jako nauczyciel wf sie nie sprawdzal. w tym szpitalu tez mu chyba nie poszlo. ale teraz za to bedzie sprawowac wladze w szklarskiej porebie - jak wygra wybory, oczywiscie. Na zastępce wezmie pewnie Bolka. wszak jeszcze chyba są jakies brukowane ulice miescie.
PS kiedy skończysz konserwować swoją stronę ? tę od opluwania :)
Co do dzierzaw, gandal tez ma racje. taki wzrok za 3 budynki i prawie 2000 m2 powiwerzchni uzytkowej placil az 37 000 zlotych rocznie, a park dizoaurow za las placi tylko 35 000 zlotych. a taka rynna placi zaledwie 150 000. te wladze sa beznadziejne. i w dodatku wszytsko publikuja w internecie
szklarskaporeba.pl/.../...
szklarskaporeba.pl/.../...
szklarskaporeba.pl/.../...
ps moja strona ma sie bardzo dobrze i nie jest w zadnej konserwacji. opluwanie idzie na calego warto poczytac dlatego zalozylem ja na amrykanskim serwerze
szklarska.forumeotion/
no to czas na kolejna przeprowadzke
Co do obaw, to ja się faktycznie boję Mira. Boje się, że znów coś z Jurkiem i Bolkiem sprzedadzą. tak jak to zrobili juz przed laty, traktując ludzi na Wojska Polskiego jak bydło.
Taki burmistrz mi nie jest potrzebny. Ale może tobie?
Rozbawiłeś mnie tym przełożeniem Mira na struktury wojewódzkie. napisz coś jeszcze, to gotów będę uwierzyć, że jest prawą ręką tuska i lewą komorowskiego. Nie rozbawiaj nas. Miro to megaloman, który do lat wierzy, że może zostać burmistrzem. Jurek też kiedyś wierzył. I danka też wierzyła.
Powtarzam, zejdź na ziemie do realu.
Ponieważ jest jeszcze trochę czasu do zgłaszania list, to podsyłam link do interesującego artykułu na temat inicjatywy na rzecz wiekszego udziału obywateli w życiu samorządów. Dla niektórych to może być przykra niepsodzianka, jak im po wyborze przyjdzie się z ludem władzą dzielić. Może trzeba się zastanowić, czy organizm przyszłego włodarza to wytrzyma? O , i nawet trzeba będzie zrozumieć różnicę między inicjatywą oddolną, inicjatywą ludową (uchwalodawczą) , a inicjatywą ustawodawczą...
isp.org.pl/.../...
TBS ? trzeba pamiętać że został założony za rządów komisarza Jarosza kiedy sekretarzem był obecny zastępca burmistrza. Nie było by dzisiejszego problemu gdyby w 2007 roku, miasto zrobiło jak sugerował Sędzia Komisarz i przejęło grunt pod budynkiem na Wojska Polskiego na zasadzie potrącenia od należności wypłaconej przez syndyka części za działkę. Było by po problemie, i nie trzeba by było szukać winnych sprzed 10 lat bo by się w końcu dla społeczeństwa miasta zrobiło coś dobrego. TBS został sprzedany bo zgodę na to wyrazili udziałowcy Spółdzielni Mieszkaniowej Szrenica. Decyzję o wykupie gruntu Wspólnota może by i podjęła gdyby zarządca (MZGL) zaczął zbierać podpisy do uchwały wcześniej a nie 12 09 2007 gdzie termin wyznaczony przez Sędziego komisarza upływał 13.09.2007. No haka na G**** znaleźliście że ho ho
Przez swoje nieudolne rządy doprowadzili TBS do upadku. Jarosz założył TBS po to, aby w mieście rozwiązać problem budowy mieszkań. Oni to spaprali.
Ale napisz chociaż, kto był kierownikiem MZGL, gdy wspólnotę pytano. Napisz z imienia i nazwiska. Twój referendalny kolaga????
Strach nas przed Mirem ogarną! To szczera prawda, jak sobie pomyślimy ile rzeczy mógłby spie....lić i ile kostki bolek mógłby jeszcze zap....lić.
Dla mnie tam sprawa jest prosta jak budowa cepa. nie widze podowu aby miasto majac 20% udzialow ( w nowinach tak napisali) maialo od syndyka odkupowac dzialke, ktora nastepnie sprzedala by wspolnocie z 95% bonifikata. wspolnota sama sobie musi kupic.
dali ciala w 2000 roku. zamiast sprzedawac trzeba bylo TBS budowac.
Pod tym linkiem znajdziemy także kandydatów na burmistrza.
Miłej lektury.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.