Przed godziną dwunastą opublikowana została oficjalna lista kandydatów na radnych z całej Polski, którą można zobaczyć pod adresem Państwowej Komisji Wyborczej. Ostateczna lista komitetów zmagających się na terenie miasta Szklarska Poręba wygląda następująco:
- KOMITET WYBORCZY PLATFORMA OBYWATELSKA RP
- KOMITET WYBORCZY POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE
- KOMITET WYBORCZY SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ
- KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW GMINA PRZYJAZNA LUDZIOM
- KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW BENEDYKTA GRZELĄZKI WASZE MIASTO
- KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW GAMBIT
- KOMITET WYBORCZY WYBORCÓW TERAZ SZKLARSKA
Do poprzedniej listy dołączyło trzech większych graczy oraz komitet "Gmina Przyjazna Ludziom". Dziwić może fakt, że tylko dwa ugrupowania wytypowały kandydatów na burmistrza, którymi są:
- Grzelązka Benedykt z komitetu "BENEDYKTA GRZELĄZKI WASZE MIASTO"
- Sokoliński Grzegorz Janusz z komitetu "TERAZ SZKLARSKA"
Warto tu dodać, że tylko Grzegorz Sokoliński jest mieszkańcem Szklarskiej Poręby, natomiast obaj kandydaci są bezpartyjni.
Na uwagę zasługuje komitet wyborczy "Gambit", który składa się z jednego kandydata Słocińskiego Beniamina. Jest to bardzo dobry przykład na to, że w państwie demokratycznym nawet pojedyncza jednostka może kandydować do Rady Miejskiej.
W najbliższych dniach na łamach Głosu zamieszczona zostanie pełna lista kandydatów.
Lista kandydatów jest już dostępna. Zapraszamy do komentowania kandydatów.
Zapraszamy do wysyłania na skrzynkę
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
dodatkowych informacji o swojej kandydaturze łącznie ze zdjęciem.
Komentarze
OBRAŹLIWA CZĘŚĆ USUNIĘTA PRZEZ REDAKCJĘ NA PROŚBĘ CZYTELNIKA.
Pozdrawiam was (ze wspolczuciem calkiem serio) z normalnego kraju.
czytaczka
Bolesław Góralewicz, Małgorzata Drożkowska i Jerzy Sawka.
Ale to jeszcze nic. Niezły gabinet osob. przygotowało PSL: Jerzy Łotarewicz, Edward Kamiński, Andrzej Kusztal, Jan Kusztal, Ryszard Głodek.
Tylko pogratulować kandydatów.
A Waldek Pawlak to wie, kogo PSL popiera w Szklarskiej Porębie?
Uprzejmie proszę o kontrolowanie tonu wypowiedzi i przed publikacją hamować pisarzy, np. przez zwrócenie uwagi np. "betonowej czytaczce", że takie słowa są obraźliwe i nie nadają się do poważnego Głosu. Ewentualnie, skoro ktoś faktycznie stoi twardo przy takim zdaniu, niechaj się podpisze z imienia i nazwiska. Wówczas nie nazwę go tchórzem a o Redakcji zachowam dobre zdanie.
Bo tak obrażacie moich znajomych, którzy są zacnymi ludźmi, a którzy są w komitecie wyborczym, są wśród kandydatów
i mają swoje powody tam być, kandydować, wskazywać alternatywę, mówić o błędach i niedopuszczalny ch zachowaniach mijającej kadencji - niekoniecznie wprost zgadzający się z p. Grzelążką.
Sam uważam, że ten kandydat nie ma nic do zaoferowania Miastu. Jeszcze mnie nie przekonał do zmiany zdania, co nie znaczy, że nie ma prawa kandydować.
Ale z całą stanowczością sprzeciwiam się takim komentarzom i pozwalaniu publicznej obrazy.
Autoryzując poniższą wypowiedź, proszę o dane w/w czytacz.
na listach wyborczych pojawilo sie jednak troche skompromitowany ch przed laty dinozaurow. mimo, ze mieszkancy powiedziali im NIE(nawet kilka razy) to oni nadal się pchaja do wladzy. Kiedyś dzialacze SLD, a dzisiaj bezrolni rolnicy albo liberalowie.
Nie polemizując z Twoimi argumentami Obserwatorze, stawiam tezę, iż struktura władzy samorządowej powinna iść w parze z jakością, wiedzą i autorytetem. Mądry burmistrz, radny słucha i drugiej strony (o ile jest koalicja - opozycja), i "dinozaurów". Gwoli przypomnienia, to "NIE" mieszkańców wychodziło z czasem na .
Z wielu powodów tzw. etatowi radni powinni ustępować miejsca, gdyż stają się rutyniarzami oddalającymi się od mieszkańców.
Na koniec Sz. Obserwatorze: jak dzieciom w korespondencjac h zwracam uwagę, że zwracanie się na piśmie personalnie do rozmówcy małą literą, jest traktowane jako brak szacunku - tak i Tobie przypominam.
mam oproblem z umieszczeniem duzych liter. nie chce mi sie schift uzywac. i nie chce mi sie alt naciskac. leniwy jestem.
Prawdę powszechnie znaną.
Oraz o tym, co że pan Jerzy sam zgłosił się razem z innym kandydatem PSL niejakim Ryszardem G******, do spółki Prestomax, gotowi zeznawać na jej korzyść w procesie o wypłacenie pieniędzy, za rzekome remonty jakie ta spółka miała przeprowadzić i teraz od miasta żąda 1,8 mln . O sprawie napisał Biuletyn na str 5 pod jakże trafnym tytułem "kto gra na korzyść miasta?"
szklarskaporeba.pl/.../...
Czy można napisać o tym, że pan Jerzy głosował za tym aby miasto rozpoczęło procedurę sprzedaży udziałów w TBS, o czym również przeczytaliśmy w biuletynie. na stronie 3 szklarskaporeba.pl/.../...
Czy można napisać o tym, że w poprzednich wyborach pan Jerzy nie uzyskał poklasku wśród mieszkańców i nie został wybrany na burmistrza.
Czy można napisać, że kiedyś działacz SLD teraz startuje z PSL.
I czy wreszcie można skomentować fakt jego startu w wyborach w sposób następujący:
folklor jest potrzebny. Dzięki temu lepsi kandydacie mają szansę na zauważenie.
A czy można napisać kto zasiadł w zarządzie TBS z chwila jego założenia ? I że jest to radny-kandydat pan Cyprian ? Czy mozna napisać że to założyciele TBS dodzielili do niego działkę po obrysie domu na Wojska Polskiego ? czy mozna napisać kto z udziałowców TBS odzyskał pieniądze tam włożone i czy nie jest to min. p Cyprian ? Czy można napisać że miasto w 2007 roku wypięło sie na mieszkańców domu na Wojska Polskiego nie przejmując terenu od syndyka i nie zabezpieczając interesów mieszkańców ? I kto tu gra na korzyść mieszkańców ?
A propos używania wielkich liter: jak cię widzą, tak cię piszą; tu: jak piszesz, tak cię oceniają.
Marne Twoje tłumaczenie Obserwatorze.
Moje wszystkie dzieci dość szybko "załapały",że to o ich wizerunek się rozchodzi, o szacunek dla samego siebie. Ale, temat wszak inny i nie miejsce na belferstwo.
Powodem kłopotów KTBS Sp z.o.o. było zawarcie umowy na roboty budowlane z Euro-Ben sp.z.o.o. na budowę 5 budynków mieszkalnych za wynagrodzenie 7.566.764,74 zł. Umowa została zawarta bez analizy sytuacji finansowej. Decyzje podejmował nie Zarząd Miasta tylko zarząd spółki w osobie Krystyny Kieżuń. Gwarancją kredytu na wykonanie budowy tych 5 budynków miał być weksel podpisany przez zarząd spółki KTBS sp.z.o.o. na kwotę około 7.000.000. Spółka dysponowała w tym czasie zaledwie kwotą 107.974 zł. Warto się przyjrzeć osoba będącym w zarządzie spółki Euro-Ben i KTBS część tych osób jest na listach kandydatów w Szklarskiej Porębie.
panie boleslawie, o panu byl w tym "opluwaniu" tylko jeden maly fragmencik, cytuje:
"Jeszcze przed podpisaniem umowy
spółka miała wpłacić do kasy miasta 390
tys. złotych, a pozostałą kwotę w dwóch
ratach, miała wnieść 15 grudnia 2000 roku
i 30 kwietnia 2001 roku. Takie „korzystne” dla miasta warunki sprzedaży zostały wypracowane przez gminnego negocjatora Bolesława G.
Pieniędzy tych firma nabywająca udziały
w TBS nigdy jednak nie zapłaciła."
gdzie tu jest kłamstwo. Co o panu napisano nieprawdziwego? niech pan prostuje! Czy nie jest prawda, ze byl pan negocjatorem Urzedu Miasta?
Pewnie napisane to zostalo na podstawie jakiś dokumentow, ktore uchowaly sie w urzedzie. moze pan wystapic o ich kopie. jurek wystapil i sie chyba lekko zdziwil jak przeczytal protokol. Latka mijaja, pamiec juz nie ta.
no panie boleslawie. niech pan sokolinskiego opluje i wskaze, gdzie on robi sobie kampnie na lamach biuletynu. niech pan zacytuje te fragmenty, gdzie pojawia się cos na jego temat?
A moze to pan boleslaw wlasnie prowadzi kampanie opluwania zarzucajac sokolinskiemu to czego nie robi?
I co podzielił zdanie?
Proszę nie odpisywać.
Nie podzielił.
Np kłopoty mieszkańców Wojska Polskiego 2 i 2a zaczęły się nie w związku z zawarciem umowy sprzedaży ta sytuacja powstała w 1997 roku jak powołano KTBS a pogorszyła się w momencie sprzedaży mieszkań bez zapewnienia dojazdu.
Oferta Budoprojektu była jedną z czterech wybrana była najlepsza.
Góralewicz negocjował cenę sprzedaż z kwoty 992.000, zł na jaką była wycena biegłego sprzedano za kwotę 1.980.000,-ogłoszenie o sprzedaży było w gazecie wyborczej.
Nabywca zapłacił pierwszą ratę z godnie z umową, po niezapłaceniu drugiej wszczęto postępowanie sądowe.
Nigdzie nie było informacji o złej sytuacji finansowej Budoprojektu była to jedna z lepszych firm budowlanych na rynku i takie informacje były w dokumentach.
Nie podjęto żadnych nowych starań w 2007 r proces w sprawie zapłaty zobowiązań podjęto w 2000 r i trwał bez przerwy do 2007.
Zarząd nie udzielił żadnego kredytu bankrutującej firmie bo o bankructwie była mowa tylko w wypadku KTBS.
Zainteresowanym proponuje lekturę dokumentów aktów notarialnych.
To w ulotce Pana Sokolińskiego jest napisane ...spotykamy się z typowymi atakami, jakże znanymi z ubeckich operacyjnych metod pracy......ataki publikatorów , które wyssane z palca próbują przedstawić jako fakty, sugerując działania niezgodne z prawem....
Kto więc podając nieprawdziwe fakty działa ubeckimi metodami. ??
Ciekawe, że najgłośniej jest o tych kandydatach, co to dużo ryczą, a jak historia ich pracy pokazuje, nie wiele mleka dają.
Zamiast krzyczeć, że ktoś kampanię prowadzi, sam się weź do roboty Bolesławie. Tygodnie lecą, a opinia publiczna twych światłych i jakże genialnych pomysłów na Szklarską Porębę nie zna. Uspokój się, ochłoń i napisz coś sensownego. Zresztą nie tylko ty jeden. Usiądź do pisania razem Jurkiem. Kiedyś wrogami zajadłymi byliście, a dziś chyba niemal przyjaźń. Może nawet jaka koalicja ludowo-liberalna nam się w mieście urodzi. Tylko na miłość boską. Róbcie to dobrze, bo znów, zamiast zdrowego bobaska, jakiegoś bękarta spłodzicie. zresztą sami wiecie co.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.