Napisz do nas

Byłeś świadkiem ciekawego zdarzenia? Słyszałeś o nietypowej sprawie? Masz pomysł na ciekawy artykuł? Podziel się nim z nami! Napisz do nas na adres redakcja@szklarska-gazeta.pl lub skorzystaj z anonimowego formularza.

Nowe ogłoszenia

2012-05-20Budowlane
wykonam remonty od a do z
2012-05-18Budowlane
ceny do negocjacji
2012-03-07INNE
Fortepian Knauss Coblenz, 193 cm długości, czarny ...
Baner akcji humanitarnej pajacyk


  • Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.

    PDFDrukujEmail
  • Autor: Marzena Czarnecka
  • czwartek, 13 stycznia 2011 18:28
  • Czytając komentarze do artykułu „Rok 2012”, szczególnie te broniące wyłączności miasta (rozumianego, jako władze i podległe mu jednostki) na działania „okołopucharowe”, zadałam sobie pytanie – po co nam, mieszkańcom, są te zawody? Jaki był cel występowania o organizację PŚ i trąbienia o otrzymaniu organizacji, skoro teraz dowiadujemy się, że lepiej by było, aby mieszkańcy za bardzo „nie wtrącali” się w to wydarzenie i że nie jest to okazja do integracji mieszkańców?


     

     

    Czy władze postanowiły wystąpić o organizację zawodów, ponieważ:

     

    1. w czasie wykopalisk w archiwum znaleziono starą uchwałę intencyjną i postanowiono udowodnić, przed końcem kadencji, że poprzednie władze miasta były naprawdę kiepskie nie wykorzystały okazji, a my teraz im pokażemy?
    2. lub  znalezioną, w czasie w/w wykopalisk uchwałę, postanowiono reanimować i zobaczyć, co się stanie, jak miasto wystąpi o organizację PŚ? No i się stało, a teraz musimy konsekwentnie brnąć dalej?
    3. albo zastanawiano się, jak tu przemielić trochę kasy i akurat, w czasie wykopalisk, znaleziono w/w uchwałę i uznano, że będzie doskonałym pretekstem do uruchomienia jakiegoś dochodowego przedsięwzięcia?
    4. a może... władze miasta, zdając sobie sprawę z tego, że nie są wieczne, tylko cyklicznie wybieralne, a do tego same w sobie są mieszkańcami Szklarskiej Poręby, miały od zawsze na sercu dobro miasta i jego mieszkańców, a wszelkie działania, służą tylko i wyłącznie dobru wspólnemu? Po to opracowały kilka strategii (a wcześniej obiecywały w kampanii wyborczej różne rzeczy, miłe sercu wyborców), w tym „Strategię Integracji i Aktywizacji Społecznej”, aby teraz je realizować. To w tym celu zaangażowano kiedyś firmę 2bA, która zajęła się opracowaniem założeń do marki miasta, zbadała mieszkańców i turystów i napisała kilka zdań na temat tego, kiedy możemy mówić, że miasto ma markę. (http://szklarska-gazeta.pl/archiwum-artykulow-2008/49-lipiec/270-marka-miasta) Przy okazji dowiedzieliśmy się, że nie sztuką jest wypromować markę – sztuką jest ją utrzymać. A tu – bez mieszkańców - to już się nie da.

      Wiedząc to wszystko władze doszły do wniosku, że w/w uchwała nada się świetnie do realizacji wypracowanych strategii i zamierzeń, wystąpiły (skutecznie) o organizację zawodów, odtrąbiły zwycięstwo i na koniec, do wykonania zadania, powołały nowy miejski podmiot pt „Sport Szklarska Poręba” spółka z.o.o. A te pierwsze zawody w 2012 r. to ma być taki nasz chrzest bojowy, przed wejściem do elity miast – organizatorów bardzo prestiżowych zawodów.

     

    Z tych podanych możliwości biorę pod uwagę tylko tę ostatnią, czyli „4”. Mam nadzieję, że nie są to zbyt idealistyczne domniemania, szczególnie, że sama byłam zaangażowana jako ciało społeczne do kilku działań związanych z budowaniem marki miasta i ciągle ufam, że nie było to stratą czasu. W razie czego, to poproszę władzę o napisanie sprostowania.

     

    Ponieważ organizacja takich zawodów to naprawdę wyzwanie dla specjalistów, trudno wymagać, aby nagle zlecono ją stowarzyszeniom, które na dodatek nie mają tego w swoich celach statutowych.

    Jeśli jednak PŚ organizujemy z myślą o długofalowych korzyściach dla miasta, a nie tylko dla organizatorów – to zaangażowanie mieszkańców i ich organizacji w niektóre działania wydaje się konieczne.

     

    Rok 2012 w Polsce to przede wszystkim rok EURO 2012. W mieście, które kiedyś pretendowało do bycia zapleczem sypialnianym EURO chyba jeszcze o tym nie zapomniano? (No... chyba nie, bo w końcu wybudowano tu tyle boisk, że narciarze klasyczni mogą piłkarzom pozazdrościć!)

    I choć w piłce nożnej sukcesów nasza narodowa drużyna nie odnosi, to właśnie na ten sport idzie najwięcej środków. Obawiam się, że „nasze” zawody nie okażą się dla decydentów wojewódzkich na tyle prestiżowe i atrakcyjne, że zechcą wspierać miasto, kosztem swojego zaangażowania w EURO. A chyba na taką obiecaną pomoc liczymy?

    Liczymy także, jak się domyślam, na potencjalnych sponsorów – reklamodawców. Czy jednak większość z nich nie pozostawi sobie budżetów na czas EURO? Siła rażenia takiej reklamy chyba będzie znacznie większa... Ale tym, niech się martwią specjaliści od organizacji PŚ. My, skromne organizacje społeczne możemy co najwyżej skorzystać z naszych kontaktów do promowania miasta i zawodów. Albo zorganizować kilka wydarzeń, pokazujących historię i lokalne tradycje – coś, czego turyści na co dzień u siebie nie mają i co niekoniecznie musi przypominać Cepelię. A pod tym względem chyba mamy się czym pochwalić? (Pomysły do wspólnego opracowania, to tylko były przykłady wymyślone na okoliczność artykułu, a nie PŚ). Oczywiście, wszystko to realizowane w ramach płatnych zadań zleconych – bo praca społeczna nie cieszy się tu zbytnim poważaniem. Jednak, aby organizacje mogły włączyć się w planowane działania - te zadania muszą znaleźć się w programie współpracy.

     

    Napisałam o EURO 2012 nie po to, aby straszyć nas wizją konkurencji ze strony tego wydarzenia, tylko po to, aby przedstawić ideę realizowanego od jakiegoś czasu projektu pod nazwą „Projekt społeczny EURO 2012”.

    Autorzy pomysłu, czyli pracownicy Instytutu Socjologii UW, tak piszą projekcie:

    (...)Naszym najważniejszym celem jest zmiana myślenia o przedsięwzięciu sportowym, jakim jest Euro 2012. Wychodzimy z założenia, że należy myśleć o procesie przygotowań do Euro 2012 jako sprawie obywatelskiej i społecznej. Uważamy, że proces przygotowań jest nie tylko szansą dla biznesu i rozrywki, ale także szansą dla innowacji społecznych, które zamierzamy stymulować i wspierać.(...)

    Więcej o partnerach i działaniach projektowych można przeczytać tutaj:

    http://www.ps2012.pl/index.php/O-projekcie

    W ramach projektu podejmowane są działania budujące świadomość społeczną wokół EURO, informuje się społeczność o kolejnych działaniach, wykorzystaniu innowacyjnych technologii, angażuje w proces podejmowania decyzji. Organizację mistrzostw wykorzystuje się do promowania wizerunku kraju.

    Projekt promowany jest także na stronach Ministerstwa Sportu i Turystyki (http://msport.gov.pl/linki-wolontariat) - ale może tam też się nie znają, a na pewno nie znają poglądów „milusińskiego” na organizację wielkiej imprezy, bez angażowania mieszkańców?

     

    Nie namawiam do kopiowania projektu, bo to nie ta skala i nie te możliwości – ale proponuję wziąć pod uwagę jak najszersze zaangażowania społeczności lokalnej i to nie na zasadach zorganizowania robót interwencyjnych dla bezrobotnych, w celu wycięcia jak największej ilości drzew na Szrenicy lub innym miejscu przebiegu tras, ale właśnie poprzez aktywne informowanie, o tym, co się robi, jak, za ile, dla kogo i po co? I co z tego potem zostanie dla miasta - tym razem miasta rozumianego jako mieszkańcy, a nie jego władze.

     

  • Komentarze  

     
    +9 # RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.miejscowy 2011-01-13 20:45
    cyt.: (...)ale właśnie poprzez aktywne informowanie, o tym, co się robi, jak, za ile, dla kogo i po co? I co z tego potem zostanie dla miasta - tym razem miasta rozumianego jako mieszkańcy, a nie jego władze."

    Pani Marzeno: święte ;-) słowa, ale dlaczego tylko tym razem, przy okazji przygotowań do PŚ? Głód informacyjny w naszym mieście jest zaspokajany w bardzo małym stopniu. W tym zakresie jest duuużo do zrobienia, bo brak właściwej informacji daje powody do domysłów, nie zawsze zgodnych z faktami.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.milusinski 2011-01-13 21:07
    ponieważ zostałem wywołany do tablicy, więc zwrócę uwagę na to, że nie jestem przeciwnikiem, aby jakieś stowarzyszenie robiło coś przy okazji pucharu. Niech robią. Za swoje niech robią. Do tego nie koniecznie są potrzebne publiczne pieniądze.
    Pisząc, droga Pani, o pracy przy PŚ, miałem na myśli, że nie ma tu miejsca na amatorszczyznę, lecz potrzeba profesjonalnej obsługi, za którą trzeba najnormalniej w świecie zapłacić. Czy władze to zrobią? Chciałbym wierzyć, że też tak myślą. Co myślą? Nie wiem.

    Wydaje mi się też, że i Pani, jak i kilka innych osób, zbyt dużą wagę przywiązujecie do kibiców, którzy teoretycznie nas odwiedzą. Owszem, odwiedzą, ale w 90% POLACY. Obcokrajowców będzie garska. Smiem twierdzić, że mniej niż na Biegu Piastów.
    Jeśli ktoś oglądał przez TV z zawodów 10 km pan i 20 km panów w Val di Fieme, to na trybunach było kilkuset widzów i drugie tyle na trasie. Bo tych imprez nie organizuje się dla widzów na trasie, lecz dla widzów przed TV.
    Niech się więc Pani nie spodziewa zalewania miasta przez tysiące kibiców, zwłaszcza z zagranicy. Owszem, gdy na starcie stanie Justyna Kowalczyk, można się spodziewać tysięcy Polaków i to jest największe wyzwanie organizacyjne i logistyczne związane z ich transportem, parkowaniem samochodów. Na szczęście mamy, jako miasto, w tym doświadczenie i chyba będzie dobrze (patrz Bieg Piastów).

    Jacy to są kibice? To było widać przy okazji ostatnich skoków narciarskich w Harrachovie. Są to kibice jednodniowi, którzy przyjadą do nas na kilka godzin. Ich nie interesuje kultura, historia a nawet cepelia. Ich interesuje biało-czerowony szalik i browar. Czy to źle? Nie!
    Nie wiem co na to Oni, czyli władze, ale ja sądzę, że PŚ organizujemy po to, aby promować miasto w TV i mediach i budować jego pozytywny wizerunek. I tylko po to. Tej ewentualności w swojej wyliczane Pani nie wzięła pod uwagę. A szkoda.

    Ale może się nie znam.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    -7 # RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.milusinski 2011-01-13 21:14
    I taka refleksja na koniec.
    Zamiast zajmować się pisarstwem i czekać aż oni, czyli Władze, zaproszą was, organizacje pozarządowe, do współpracy w zakresie PŚ, to może wcześniej sami weźmiecie się do roboty i coś napiszecie, zaproponujecie?
    Przedstawiła Pani dobry gotowiec. Wystarczy przerobić go do naszych potrzeb. Od tego są chyba właśnie takie organizacje.

    www.ps2012.pl/.../O-projekcie

    Pomogę w przerabianiu:

    Nasze konkretne działania koncentrują się na:

    1/budowaniu obywatelskiej świadomości na temat PŚ FIS wśród mieszkańców Szklarskiej Poręby
    2/uczeniu dobrych nawyków partycypacji w decyzjach, między innymi poprzez udział w takich aktywnościach, jak sondaż deliberacyjny (metoda konsultacji )

    3/ zgromadzeniu i rozpowszechnien iu wiedzy na temat tego, co dzieje się w związku PŚ, zwłaszcza na temat innowacyjnych sposobów na maksymalne wykorzystanie inwestycji, które dotyczą mieszkańców.

    4/diagnozie kondycji sportu i zachowań prozdrowotnych w Polce i zainicjowaniu dyskusji na temat jego społecznej roli.

    5/promocji i budowaniu wizerunku Szklarskiej Porębny przy okazji PŚ.




    Więc zamiast biadolić, weźcie się do roboty i zajmijcie się integracją mieszkańców w ramach PŚ.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    +7 # RE: RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.Marzena Czarnecka 2011-01-14 03:59
    Jak widzę, pańskie stanowisko w sprawie znacznie ewoluuje :)
    Dziękuję za zachetę i pouczenia - tylko mam jedno pytanie: czy czasem nie zauważył Pan, że to nie ja się produkuję na miejskiej stronie ze swoimi komentarzami, tylko Pan w naszej PRYWATNEJ, NIEZALEZNEJ GAZECIE, która powstała właśnie wtedy, gdy nie było jeszcze nowej strony miasta ani biuletynu? Od czterech lat staramy się pisać (za darmo) głównie o sprawach miasta, informować o aktualnych wydarzeniach, współpracujemy z miejskimi jednostkami. Do czego więc chce Pan mnie jeszcze zachęcić? Do przerobienia projektu, w którym moje stowarzyszenie było partnerem? A może do pisania laurek?

    W czwartek (13.01) odbyło się spotkanie w sprawie konsultacji rocznego programu współpracy - miasto wkrótce ogłosi konkursy na zadania do realizacji. W projekcie programu wpisano równiez zadania z zakresu promocji miasta, która niekoniecznie musi polegać na zakupie reklam. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że zapłacono zaległe składki do EuroArtu - być może promocja na ich stronach okaże się bardzo skuteczna.

    Pozdrawiam i zapraszam do dalszej obecności na naszych łamach - to własnie dzięki temu buduje się świadomość społeczna. Nikt nie powiedział przecież, że białe zawsze musi być białe, a czarne zawsze musi być czarne ;-)))))))
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    -4 # RE: RE: RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.milusinski 2011-01-14 07:48
    Cytuję Marzena Czarnecka:
    Do czego więc chce Pan mnie jeszcze zachęcić? Do przerobienia projektu, w którym moje stowarzyszenie było partnerem? A może do pisania laurek?


    Laurki? To nie moja domena. Zmierzam wyłącznie do tego, że zamiast bić pianę, że władza czegoś nie robi (albo snuć swoje obawy i niemal katastroficzne wizje - Pan Modzelewski), niech jakieś stowarzyszenie samo coś zrobi, bez patrzenia się na władze. Do tego nie jest potrzeba wpisywania czegoś do projektu rocznego. Po prostu się bierze i się robi.
    Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów na drodze uświadamiania i aktywizacji społeczeństwa. Przynajmniej teoretycznego.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    +7 # RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.Marzena Czarnecka 2011-01-14 04:07
    Cytat:
    Pisząc, droga Pani, o pracy przy PŚ, miałem na myśli, że nie ma tu miejsca na amatorszczyznę, lecz potrzeba profesjonalnej obsługi, za którą trzeba najnormalniej w świecie zapłacić. Czy władze to zrobią? Chciałbym wierzyć, że też tak myślą. Co myślą? Nie wiem.


    Ależ też się z tym zgadzam.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    +7 # RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.Mitura Grzegorz Marek 2011-01-15 01:06
    Kręcimy się wokół przyswojenia idei wieszcza narodowego ( ): kiedy nastąpi historyczne myślenie, że Szklarska Poręba nie dzieli się władzę i resztę?
    Będąc na spotkaniu w dn. 13-go bm. otrzymałem informację, że organizacje niech się same organizują, działają, pilnują, monitorują możliwości pozyskiwania środków, przypominają, kłaniają urzędom itd. Nawet pytając w naszym Urzędzie o to spotkanie - odniosłem wrażenie, że tylko jeden pracownik wiedział o jego istnieniu. Celem i założeniem, ustawowym, jest pomocniczość (subsydiarność) władz , integracja środowisk organizacji pozarządowych itp.(pora ją przestudiować). Uważam za poważny błąd podtrzymywanie dystansu i izolowanie się władzy samorządowej od partnerskiego, kreatywnego współdziałania jak z organizacjami prężnie działającymi, tak z pozostałymi. Całkowicie nie rozumiem lansowania formuły: niech się dzieje wola Boska, ale my się groszem nie dołożymy (władza samorządowa)a wy róbta, co chceta. Było by to zrozumiałe w sytuacji spełniania wszystkich zadań gminy i oczekiwań społeczności lokalnej bez zastrzeżeń, pełnego dobrobytu i dalszej bajki. Z jednej strony mówi się o wolontariacie a z drugiej odpycha!
    Era towarzyszy-społeczników minęła. Obywatelskiego społecznikostwa bez zaangażowania LIDERA nie da się stworzyć! Po za tym indywidualny interes, przyjemność, satysfakcja, docenienie, prestiż, sens itd.,itp. Nie znam sposobu organizowania PŚ w innych krajach: czy jest to pełny profesjonalizm i płatne usługi, czy też udział wolontariatu? W naszym wydaniu, jeśli na to zadanie będą pełne środki, to postawa organizatora (mniemam naszych przedstawicieli - władzy samorządowej i organu wykonawczego)je st prawidłowo nastawiona na profesjonalizm. W innym przypadku - sztuką będzie zaangażowanie Potencjału.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    +6 # RE: Po co nam Puchar Świata? Głos w dyskusji.Mitura Grzegorz Marek 2011-01-15 01:07
    Przy tej okazji uwagę zwraca Roczny Plan Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi w roku 2011. Mam nadzieję, że zostanie opublikowany po naniesieniu poprawek i ustosunkowania "twórcy" do zgłoszonych wniosków i uwag.
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     
     
    0 # Strategia Rozwoju MiastaMarzena Czarnecka 2011-05-12 15:42
    Wiadomość już nie pierwszej świeżości, ale ciągle aktualna:
    szklarskaporeba.pl/.../...
    Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
     

    Dodaj komentarz


    Kod antysapmowy
    Odśwież

Hipoterapia HIPPONY

Gabinet Stomatologiczny w Szklarskiej Porębie

Reklama

Reklama

Linki sponsorowane

www.laptopy.luzik.info
www.katalog.eseosem.waw.pl
www.noclegi.dodaj.strone.pl
joga warszawa joga akademia asan
Reklama i Marketing Blog - Agencja reklamowa Tematyka mediów i reklam
Telefonia
skecze